Ustka. 3,5-miesięczna dziewczynka wypadła z wózka i stoczyła się do morza

Ustka. 3,5-miesięczna dziewczynka wypadła z wózka i stoczyła się do morza

Plaża w Ustce (zdj. ilustracyjne)
Plaża w Ustce (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / Marlena
3,5-miesięczna dziewczynka, która wpadła do morza w Ustce jest w ciężkim stanie. Dziecko wypadło z wózka i stoczyło się do kanału portowego.

Policja wyjaśnia przyczyny tragicznego wypadku, do którego doszło w sobotę, 9 września, na molo w Ustce. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że rodzice spacerowali ze swoją 3,5-miesięczną córką po molo, gdy w pewnym momencie dziecko wypadło z wózka i stoczyło się do morza. Według nieoficjalnych ustaleń, rodzice mogli w tamtym momencie robić zdjęcie.

Na szczęście całe zdarzenie widział będący na molo turysta. Mężczyzna rzucił się do wody i szybko wyciągnął dziecko. 3,5-miesięczną dziewczynkę przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Gdańsku. Dziecko jest w stanie ciężkim.

Czytaj także

 1
  • CZY MUSZĄ zdarzać się takie wypadki?
    Czy musi w końcu zginąć dziecko, żeby odpowiednie służby ruszyły się do pracy? Do tej pory było już mnóstwo podobnych wypadków. W Rosji dziecko utonęło w rzece.
    Wózek z automatycznym hamulcem zabezpieczy go w 100% przed niezamierzonym stoczeniem, przemieszczeniem. Zobacz: WWW.superstop.za.pl
    Na stronie zobaczycie wideo z wypadków oraz ich opisy. Rodzice mogą nie wiedzieć, że istnieje rozwiązanie zabezpieczające wózki z dziećmi przed takimi wypadkami. Ale  producenci wózków mają w tyle bezpieczeństwo dziecka. Dla nich liczy się kasa. Również UOKiK oraz PKN nie widzą problemu i nie chcą się zająć tematem, żeby poprawić bezpieczeństwo dzieci. Totalna indolencja !!!