Xiao Die z pewnością nie spodziewała się, że jeden jej komentarz w sklepie internetowym może mieć tak daleko idące konsekwencje. W tym wypadku „daleko” oznaczało 850 kilometrów, bo taką drogę przebył skrytykowany przez nią sprzedawca. Negatywna opinia Xiao Die rozwścieczyła go tak bardzo, że kiedy już ustalił miejsce odbioru kupionych przez nią produktów, jechał dzień i noc, by stanąć twarzą w twarz z kobietą.
Z krążącego po sieci nagrania z monitoringu wiemy, że wściekły mężczyzna nawet nie zaczynał rozmowy ze swoją ofiarą. Po prostu podszedł do niej i zaczął zadawać ciosy i kopnięcia. Kiedy zdezorientowana kobieta przewróciła się na ziemię, odszedł. Z medialnych doniesień wiemy, że pobita udała się do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili u niej wstrząs mózgu, pęknięcia łokcia oraz lżejsze obrażenia twarzy. Pobicie miało miejsce w mieście Zhengzhou w prowincji Henan na wschodzie kraju.
Dziennikarze „Zhengzhou Evening Post” ustalili, że negatywny komentarz klientki dotyczył opóźnienia w dostawie. Napisała go po trzech dniach od zamówienia wartego 300 yuanów, co w przeliczeniu daje około 160 złotych. Policjanci ustalili już tożsamość napastnika. Pan Zhang został aresztowany 6 stycznia. Jego konto w sklepie Taobao zostało usunięte, a on sam trafił na 10 dni do aresztu.
Czytaj też:
Afera Willa Karpatia pogrąży pensjonat? Wypowiedzenie wojny Wykopowi nie było najlepszym pomysłem
