Straciła nos w wyniku groźnej choroby. Pokazała, jak wygląda bez protezy

Straciła nos w wyniku groźnej choroby. Pokazała, jak wygląda bez protezy

Jayne Hardman z Wielkiej Brytanii straciła nos w wyniku choroby autoimmunologicznej. Kobieta nosi specjalną protezę. O swoich przeżyciach opowiedziała ostatnio w jednym z programów telewizyjnych.

Galeria:
Jayne Hardman nosi protezę nosa w wyniku groźnej choroby

W 2012 r. Jayne Hardman została ugryziona przez psa. Zwierzę uszkodziło nos kobiety, co doprowadziło do krwawienia. To zdarzenie sprawiło jednak, że lekarze wykryli u Jayne ziarniniakowatość Wegenera, która zaatakowała tkankę w nosie kobiety. W wyniku choroby lekarze musieli usunąć znaczną część nosa Jayne, co dla kobiety było ogromnie trudnym przeżyciem. – Nie chciałam wychodzić do ludzi i stawić czoła światu. Nienawidziłam tego, jak wyglądałam. Nie mogłam patrzeć nikomu w oczy, ponieważ wszyscy wpatrywali się we mnie – opowiadała.

Proteza odmieniła jej życie

Jayne mówi o tym w czasie przeszłym, ponieważ jej życie zmieniło się w momencie, kiedy dostała protezę nosa. W zeszłym roku wystąpiła w programie ITV „This Time Next Year”, w którym opowiedziała o trudnościach związanych z chorobą. Wtedy nie miała jeszcze protezy. Teraz 48-latka wygląda zupełnie inaczej i przyznaje, że jest gotowa, by znowu normalnie żyć. – Od lat nie robiłam żadnych zdjęć. Gdyby ludzie chcieli mieć ze mną zdjęcie, zakryłabym połowę twarzy. Teraz to już nie problem. Po prostu kocham życie – przekonuje kobieta. O swoich przeżyciach opowiedziała w programie „This Morning”. W czasie nagrania zaprezentowała nawet, w jaki sposób zakłada swoją protezę i jak wyglądała, kiedy chodziła bez niej.

Czytaj także

 0