Ksiądz zapomniał zgłosić ślub w urzędzie. Po śmierci męża wdowa straciła więc spadek i rentę

Ksiądz zapomniał zgłosić ślub w urzędzie. Po śmierci męża wdowa straciła więc spadek i rentę

Wdowa (zdj. ilustracyjne)
Wdowa (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / Syda Productions
Po 12 latach wspólnego pożycia kobieta dowiedziała się, że jej ślub był w świetle prawa nieważny. Wszystko przez pomyłkę duchownego z Torunia, który nie dopełnił swoich obowiązków. Kobieta postanowiła domagać się sprawiedliwości w sądzie.

W 2006 roku w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu miał miejsce ślub, który przez gapiostwo proboszcza nie doprowadził do zawarcia małżeństwa. Wszystko przez to, że duchowny zapomniał zanieść stosowne dokumenty do Urzędu Stanu Cywilnego. Bez tego związek małżeński w świetle prawa nie może zostać zawarty. Choć para nie zauważyła tego przez wiele lat, skutki tamtego błędu w końcu ujawniły się i poważnie uprzykrzyły życie kobiecie.

Poszkodowaną w tej sytuacji okazała się Polka, która w Toruniu brała ślub z Włochem. Para często podróżowała, dzieląc swoje życie na oba te kraje. W ten sposób, kiedy mężczyzna umarł, wdowie przysługiwała w Polsce renta w wysokości 60 proc. emerytury zmarłego. W przeliczeniu na złotówki było to ponad dwa tys. złotych. Przy sprawie o nabycie spadku wyszło jednak na jaw, że dokumenty potwierdzające małżeństwo nigdy nie pojawiły się w USC, a więc zarówno spadek, jak i prawo do renty straciły podstawę prawną.

Kobieta nie dała za wygraną i poszła ze swoim problemem do sądu. Od parafii, której proboszcz nie dopełnił obowiązków, domagała się 400 tys. złotych odszkodowania za utracony spadek i rentę oraz 50 tys. złotych zadośćuczynienia za straty moralne (życie w grzechu, bez ślubu). Sąd ostatecznie przyznał jej odszkodowanie w wysokości 115 tys. złotych, rezygnując z zadośćuczynienia. Ocenił, że małżeństwo było ważne według prawa kościelnego, co miało podważyć argumentację o „życiu w grzechu”.

Czytaj także:
Dolny Śląsk. Ksiądz zabronił strażakom udziału w pogrzebie kolegi

/ Źródło: bezprawnik.pl, Polsat News

Czytaj także

 6
  • W czym problem ? Niech plach odpowiedzialny za ten stan rzeczy, czyli ksiadz !
    •  
      za bledy sie curwa placi !
      • Uhmm. Wszystko rozumiem ale jak trzeba być nierozumnym człowiekiem by wymyślić, że po ślubie kościelnym jest „życie w grzechu bez ślubu”??? Jest kompletnie na odwrót bo po samym cywilnym tak jest.
        • Uhmm. Wszystko rozumiem ale jak trzeba być nierozumnym człowiekiem by wymyślić, że po ślubie kościelnym jest „życie w grzechu bez ślubu”??? Jest kompletnie na odwrót bo po samym cywilnym tak jest.
          • ...jeżeli ,,kieckowaty" nie dopełnił swoich obowiązków - powinien ponieść wszelkie konsekwencje swego zaniechania ! ! ! .......wynagrodzić i zadość uczynić osobiście i z własnej kieszeni ! ! !.......