„Sympatyczny pan nie ma na leki, choruje na raka”. Poznaniacy nie zawiedli

„Sympatyczny pan nie ma na leki, choruje na raka”. Poznaniacy nie zawiedli

Rynek Jeżycki
Rynek Jeżycki / Źródło: Wikimedia Commons / Radomil
Dzięki zainteresowaniu mediów, ludzie tłumnie ruszyli do przenośnego straganu pana Zenona, by pomóc mu zarobić na lekarstwa. Zaskoczony mężczyzna mówił później dziennikarzom: „Takiego dnia jeszcze nie miałem”.

81-letni Zenon Fabiś to emerytowany leśnik, który kilka miesięcy temu zaczął wyprzedawać swoją kolekcję książek na Rynku Jeżyckim w Poznaniu. Mężczyzna jest chory na raka i w ten sposób zbiera na leki. O jego straganie dowiedzieli się dziennikarze, m.in. lokalnego „Głosu Wielkopolski”. My usłyszeliśmy o nim dzięki stronie na Facebooku „Polska w dużych dawkach”.

„Taki sympatyczny pan nie ma na leki, a jest chory na raka. Można go spotkać na rynku Jeżyckim, jak wyprzedaje swoją kolekcję książek. Będzie jutro od 09:30. Potargujcie się i postarajcie się porządnie przepłacić” – zachęcano na Facebooku. Jak się okazało, apele w różnych mediach przyniosły skutek.

W piątek 3 sierpnia przed metalowym stolikiem pana Zenona ustawiła się kolejka ludzi. Niektórzy przynieśli mu swoje własne książki, by i te mógł sprzedać, zarabiając na leki. – Jestem zaskoczony, nie spodziewałem się, że tak wiele osób będzie chciało kupić książkę – mówił nieświadomy całej kampanii 81-latek, poproszony o komentarz przez „Głos Wielkopolski”.

Czytaj także:
Święta w lipcu? Wzruszający gest rodziny z Missouri

Czytaj także

 0