Zarwał się most w Kalkucie. Są zabici i ranni, kilkudziesięciu uwięzionych

Zarwał się most w Kalkucie. Są zabici i ranni, kilkudziesięciu uwięzionych

W południowej części Kalkuty na tory kolejowe spadła część mostu, na skutek czego kilkadziesiąt osób zostało uwięzionych pod gruzami. Na miejscu są już służby ratunkowe.

W sobotę 4 września w południowej części trzeciego co do wielkości miasta w Indiach zarwał się jeden z najbardziej zatłoczonych mostów. Na zarwany odcinku zostało uwięzionych kilka pojazdów, w tym jeden autobus. Część pasażerów odniosła poważne rany. Portal Bangalore Mirror informuje już o co najmniej pięciu ofiarach śmiertelnych. Część poszkodowanych osób uwięziona jest pod gruzami. Służby przewidują, że ostateczna liczbę zabitych będzie wyższa.

Naoczni świadkowie w rozmowie z NDTV opowiadali, że około godziny 4:45 urwał się ogromny fragment mostu w jednej z najstarszych dzielnic Kalkuty. Na nagraniach i fotografiach z miejsca katastrofy widać kilka pojazdów i autobus. To nie pierwszy taki przypadek w tym mieście. W marcu 2016 roku w okolicy Burrabazar w centrum miasta zarwał się inny most, jeszcze w budowie. Po kilku dniach akcji ratunkowej, bilans ofiar wyniósł 26 zabitych i 90 rannych. Po śledztwie do aresztu trafiło ośmiu inżynierów odpowiedzialnych za budowę mostu.

Czytaj także:
Zawalił się most na autostradzie w Genui. Zginęło co najmniej 35 osób

Czytaj także

 0