Uzdrowiciel Jan od Boga oskarżony o molestowanie. Prokuratura mówi już o 200 kobietach

Uzdrowiciel Jan od Boga oskarżony o molestowanie. Prokuratura mówi już o 200 kobietach

João Teixeira de Faria - Jan od Boga (zdj. z 2006 roku)
João Teixeira de Faria - Jan od Boga (zdj. z 2006 roku) / Źródło: Wikimedia Commons
Nad Joao de Deus, nazywanym przez pacjentów z Polski Janem od Boga, zbierają się coraz ciemniejsze chmury. Do środy 12 grudnia brazylijska prokuratura informowała o 200 zgłoszeniach od kobiet, które zarzucają samozwańczemu uzdrowicielowi molestowanie, a nawet gwałty. Liczba ta ciągle rośnie.

Brazylijczyk João Teixeira de Faria, nazywany na całym świecie Janem od Boga, jest jednym z najbardziej znanych „uzdrowicieli” naszych czasów. Mężczyzna tygodniowo przyjmuje w miejscowości Abadiania około dwóch tysięcy pacjentów, szukających pomocy w swoich trudnych przypadkach. Klinika 76-latka według szacunków przytaczanych przez Onet przynosi około 14 mln dolarów dochodu rocznie. Strumień pieniędzy może jednak zostać przerwany po niedawnych rewelacjach gazety „O Globo” i stacji Globo Television. Po pierwszych 12 kobietach, które zgodziły się mówić o molestowaniu, do śledczych zgłaszają się setki kolejnych.

Pięcioosobowy zespół prokuratorski

Do sprawy rzekomego molestowania i gwałtów wyznaczono pięcioosobowy skład prokuratorski. Według zapowiedzi z konferencji prasowej, śledczy mają zbadać wszystkie zgłoszone przypadki. Prokurator Luciano Miranda ujawnił, że niektóre z doniesień dotyczą zdarzeń sprzed 10 lat, inne dotyczą znów wydarzeń z ostatnich dni i tygodni. Ogólną liczbę zgłoszeń obliczono wstępnie na ponad 200, jednak cały czas przybywa kobiet, które odważone przykładem innych, są gotowe przedstawić swoje doświadczenia z de Farią. Jedną z tych, które zgodziły się ujawnić swoją tożsamość, jest holenderska choreograf Zahira Leeneke Maus.

Oświadczenie Farii

Według gazety „The Telegaph”, wszystkie kobiety, które miały paść ofiarami Farii, są w wieku około 30 lat. Uzdrowiciel miał je molestować od 2010 roku w swoim „duchowym szpitalu” w mieście Abadiania. João Teixeira de Faria opublikował oświadczenie, w którym zaprzeczył oskarżeniom. Mężczyzna tłumaczy, że w ciągu minionych 44 lat pomógł tysiącom osób, a w trakcie terapii nie stosował żadnych „niewłaściwych praktyk”.

Czytaj też:
Bioenergoterapeuta uzdrawiał... seksem. Matka i córka zgłosiły sprawę na policję

Źródło: Telegraph, Wprost.pl, Onet
 0

Czytaj także