Być może najbardziej uderzającą oznaką nowej ery w polskiej gospodarce jest odejście od polegania na niskich kosztach jako kluczowej przewadze konkurencyjnej.
To prawda, że stosunkowo nisko opłacana, a zarazem wysoko wykwalifikowana siła robocza odegrała ogromną rolę w przyciągnięciu setek miliardów euro w bezpośrednich inwestycjach zagranicznych przez ostatnie 25 lat.
Jednak kombinacja czynników takich, jak zacieśnianie się rynku pracy, reindustrializacja i szeroki strumień funduszy unijnych, doprowadziły do ogromnych zmian w sposobie prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce.
Innymi słowy obniżając koszty wiele już się nie da osiągnąć. Kluczowe są innowacje.
Marka „Polska”
Małopolska jest właśnie takim miejscem, w którym innowacyjne firmy – działające w tak zróżnicowanych branżach, jak energia odnawialna czy kreatywność – znalazły warunki do rozwoju. Jednak wiele z nich wciąż nie jest przekonana do wydatków na marketing i promocję marki.
Taki jest główny wniosek raportu „Mapa Marek regionu Małopolska”, opracowanego przez Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR we współpracy z Małopolskim Związkiem Pracodawców Lewiatan i pod patronatem władz wojewódzkich.
Celem raportu jest podniesienie świadomości marki małopolskich firm. Firmy te często oferują wspaniałe produkty i rozwiązania, ale wiele z nich to małe, rodzinne przedsięwzięcia, które – jakkolwiek osiągnęły duży sukces – „spoczęły na laurach” i nie wykorzystują szansy na rozwój, jaką daje marketing i promocja marki.
– Nasz projekt ma za zadanie wpisać się w działania na rzecz promocji "marki Polska" poprzez promocję lokalnych marek, usług i produktów – mówi Marian Bryksy, prezes MZP Lewiatan.
– Będziemy wspierać przedsiębiorców w działaniach wizerunkowych i sprzedażowych, w nawiązywaniu współpracy z partnerami zagranicznymi i z polskimi przedsiębiorcami działającymi na rynkach zagranicznych. Liczymy na efekt dzielenia się i budowania wspólnego sukcesu. To promocja zdrowego patriotyzmu gospodarczego – mówi Bryksy.
Siedem wspaniałych
Przyglądając się gospodarce regionu, w którym działa ok. 390 000 firm wytwarzających 8% krajowego PKB, autorzy „Mapy Marek” zauważają, że największy potencjał budowania marki mają firmy działające w jednej z siedmiu tzw. Regionalnych Inteligentnych Specjalizacji (RIS).
RIS są całkiem dobrym odzwierciedleniem tego, jak zróżnicowana stała się polska gospodarka w ostatnich latach, zwłaszcza od momentu przystąpienia do Unii Europejskiej w 2004 roku.
– Unijna polityka spójności, czyli system funduszy mający na celu wyrównywanie dysproporcji gospodarczych i dochodowych między państwami członkowskimi, bardzo pomógł regionalnemu biznesowi – mówi Rafał Solecki, dyrektor Małopolskiego Centrum Przedsiębiorczości, które w ramach małopolskiego urzędu marszałkowskiego zajmuje się promocją małopolskich firm.
– Regionalny Program Operacyjny Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020 oferuje przedsiębiorcom ogromny zastrzyk gotówki na realizację celów rozwojowych firmy – mówi Solecki.
Finansowanie obejmuje niemal wszystko, czego może potrzebować innowacyjna firma. Może to być bezpośrednie wsparcie dla projektów, koszty doradztwa, wspieranie działalności międzynarodowej, wdrażanie produktów i efektów prac badawczo-rozwojowych oraz finansowanie działalności przedsiębiorstw, które koncentrują się na produktach i rozwiązaniach przyjaznych środowisku.
– Program wspiera zarówno młodych przedsiębiorców, którzy funkcjonują na rynku nie dłużej niż 24 miesiące, jak i firmy z długim stażem. Region postawił na inteligentny rozwój i docenił już ponad 1,2 tys. przedsiębiorstw, które otrzymały wsparcie rozwojowe – dodaje Solecki.
RIS w Małopolsce tworzą następujące obszary: nauki o życiu, zrównoważona energia, technologie informacyjne i komunikacyjne, chemia, produkcja metali, elektrotechnika i przemysł maszynowy, oraz przemysł kreatywny i czasu wolnego.
– RIS wyznaczają trendy w rozwoju województwa. Bazując na unikalnych zasobach regionu, wspierają współpracę nauki i biznesu, co ułatwia rozwój innowacji – mówi Solecki.
– Myślę, że firmom takim jak nasza jest łatwiej w Małopolsce niż gdziekolwiek indziej w naszym kraju ze względu na mnogość pomocnych organizacji i przedsięwzięć, zwłaszcza w branży nauk przyrodniczych – mówi Bartłomiej Wielogórski, prezes zarządu Prodromus, firmy tworzącej sprzęt rehabilitacyjny dla osób niepełnosprawnych.
Mieszkańcy Małopolski doskonale wiedzą, że regionalne RIS to kuźnie innowacji.
W sondażu przeprowadzonym w 2017 r. przez Kantar Millward Brown na potrzeby „Mapy Marek”, 60% ankietowanych mieszkańców Małopolski wskazało sektor technologii informacyjnych i komunikacyjnych jako wizytówkę regionu.
„Małopolanie uznali ją za najbardziej innowacyjną i dynamiczną, mającą największy potencjał rozwojowy na tle pozostałych RIS-ów. Respondenci uznali branżę technologiczną za najatrakcyjniejszą dla młodych pracowników, a jej produkty
i usługi, na które przewidywane zapotrzebowanie wciąż będzie rosło, cieszą się dużym zainteresowaniem na rynkach zagranicznych” twierdzą autorzy „Mapy Marek”.
Inne RIS nie zostały daleko w tyle. Branża kreatywna i czasu wolnego, zrównoważona energia i nauki przyrodnicze zostały wskazane przez ponad 50% respondentów jako sektory z największym potencjałem rozwojowym w Małopolsce.
Energetyka jest prawdopodobnie najbardziej obiecującym sektorem. Polska – tradycyjnie określana jako „kraj węgla” – stara się iść śladami Wielkiej Brytanii i innych krajów zmniejszających rolę węgla jako źródła energii i ciepła na rzecz energii odnawialnej.
– Województwo małopolskie jest dobrym miejscem do testowania modeli biznesowych, uczenia się od bardziej doświadczonych przedsiębiorców lub korzystania z coraz lepiej wyposażonych laboratoriów i bazy badawczej. Myślę, że w porównaniu z innymi regionami w Europie nie powinniśmy mieć kompleksów – mówi Wielogórski.
Więcej o projekcie: mapa-marek.pl
