Słupy reklamowe z Instagrama. Tak poluje się na umysły odbiorców

Słupy reklamowe z Instagrama. Tak poluje się na umysły odbiorców

Wiele celebrytek codziennie publikuje po kilka bloków reklamowych
Wiele celebrytek codziennie publikuje po kilka bloków reklamowych / Źródło: Instagram
Jedna z celebrytek przez wiele tygodni polecała wybielające nakładki na zęby, by ostatecznie wylądować, także w ramach reklamowego barteru, w tureckiej klinice medycyny estetycznej, w której dostała nowy „Hollywood smile” w postaci licówek. Profile celebrytów`są dziś najefektywniejszymi reklamowymi słupami, z którymi my – followersi regularnie, choć pewnie nie do końca świadomie, się zderzamy.

Blanka Lipińska, jedna z najlepiej zarabiających polskich pisarek (w rankingu Wprost zajęła w 2020 roku 5. miejsce sprzedając 711 888 egzemplarzy swoich książek i zarabiając prawie 2,5 miliona złotych) w piżamie zasiada przed kamerą swojego smartfona i zaczyna codzienny blok reklamowy. Suplementy diety, maseczki, kremy, ubrania, „promki”, zniżki na hasło, super okazje, kody rabatowe. Niestrudzona w bojach autorka „365 dni”, czyli okrzykniętej „porno dla mamusiek” książki, której filmowa adaptacja, jako pierwszy polski film, została uhonorowana Złotą Maliną, dziennie serwuje po nawet kilka reklamowych InstaStories. Choć nigdy nie stroniła od reklamowych treści, w ostatnich pandemicznych miesiącach w tej dyscyplinie wywalczyła czarny pas.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne wydanie e-Wprost dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także