Rosjanie rozgromili Polaków

Rosjanie rozgromili Polaków

Dodano:   /  Zmieniono: 
0:3 przegrali polscy siatkarze z drużyną rosyjską (22:25, 23:25, 14:25) w meczu grupy B mistrzostw Europy w siatkówce mężczyzn. w Moskwie.

Polska: Zagumny, Szymański, Kadziewicz, Pliński, Świderski, Winiarski, Gacek (libero) oraz Prygiel, Grzyb, Bąkiewicz

Rosja: Chamuckich, Połtawski, Wołkow, Kuleszow, Tietiuchin, Kosariew, Wierbow (libero) oraz Ostapienko, Bierieżko.

W meczu z Polską Rosjanie zagrywkę przyjmowali na dobrym poziomie. Wadim Chamuckich prezentował formę jednego z najlepszych rozgrywających świata. Akcje kończyli Siemion Połtawski, Siergiej Tietiuchin lub któryś ze środkowych. Zagrywka była zawsze mocną stroną Rosjan. Tym razem również nie ułatwiali zadania polskim siatkarzom tym elementem.

W pierwszym secie gra była wyrównana do drugiej przerwy technicznej kiedy to rywale prowadzili 16:15. Po wznowieniu gry Michał Winiarski został zablokowany przez Połtawskiego, a Łukasz Kadziewicz wykonał autowy atak.

Błędy w ataku były podstawowym grzechem wicemistrzów świata. Ich skuteczność była blisko dwa razy mniejsza niż Rosjan. W końcówce tej partii gospodarze prowadzili 24:21 i w takiej sytuacji trudno było odrobić straty.

Przebieg drugiego seta był podobny do pierwszego. Polacy przez długie okresy gry dotrzymywali kroku gospodarzom czempionatu. Potrafili nawet objąć minimalne prowadzenie - 16:15, 19:18. Jednak w decydujących chwilach górę brała większa precyzja Rosjan, szczególnie w ataku.

Przy stanie 22:24 dzięki przytomności i zimnej krwi Paweł Zagumny skończył akcję na siatce. Drugiej piłki setowej nie udało się jednak obronić. Polski atak znowu był autowy.

Trzeci set miał krótką historię. Od pierwszej przerwy technicznej (6:8) na parkiecie była już tylko jedna drużyna - Rosja.

Rosjanie wzięli tym meczem rewanż na Polakach za przegrany mecz na Mistrzostwach Świata w Japonii.

Trener gospodarzy Władimir Alekno oraz szefowie Rosyjskiej Federacji Siatkówki wielokrotnie podkreślali, że interesuje ich tylko zdobycie złotego medalu.

"Ten cel wymaga dobrej gry w każdym elemencie - powiedział trener Rosji w jednym z ostatnich wywiadów przed rozpoczęciem czempionatu. - Absolutnie w każdym, bez wyjątku. Gra zespołu wygląda obecnie całkiem nieźle. Jeżeli poradzimy sobie z przyjęciem, to nikt nas nie pokona. Z takim pierwszym tempem akcji oraz rozegraniem jesteśmy zobowiązani ogrywać wszystkich."

Oba zespoły oraz Belgia awansowały do drugiej fazy ME. Polska przystąpi do kolejnych gier z dwiema porażkami. W drugiej rundzie znajdzie się także Belgia.

em