Sprawę jako pierwszy nagłośnił polski oddział Telewizji Biełsat. O napaści poinformowała natomiast Inga Kotańska – szefowa Szkoły Języków Wschodnich. Prof. Malicki jest dyrektorem Studium Eruopy Wschodnie UW i kierownikiem programu stypendialnego imienia Konstantego Kalinowskiego.
Profesor Malicki zaatakowany przez nieznanych sprawców. Byli ubrani tak, jak strażnicy miejscy
Dyrektorka SJW Uniwersytetu Warszawskiego poprosiła odbiorców wiadomości o pomoc w ustaleniu sprawców pobicia. W przypadku, gdyby mieli jakiekolwiek informacje w tej sprawie, proszeni są o skontaktowanie się z policją lub Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
W rozmowie z belsat.eu Kotańska podała szczegóły sprawy. Do napaści doszło po wigilii, w której wzięli udział pracownicy SEW (odbyło się 19 grudnia wieczorem). Prof. Malicki poszedł w mniejsze grupie na spotkanie w dzielnicy Powiśle w Warszawie, a wracając na teren uniwersytetu, został w Parku Kazimierzowskim zaczepiony przez dwóch nieznanych mężczyzn.
Sprawcy ubrani byli w stroje, które przypominały mundury strażników miejskich. Przestępcy zapytali go o imię i nazwisko. Prof. Malicki odpowiedział, a następnie otrzymał cios w głowę. W konsekwencji stracił przytomność. Na szczęście ktoś zauważył go w parku i wezwał zespół ratownictwa medycznego. Karetka przetransportowała go zaś do pobliskiego szpitala, gdzie obecnie przebywa.
Pobicie dyrektora SEW w Warszawie. Dr Malicki ma objawy wstrząśnienia mózgu
Belsat TV podaje, że u doktora odnotowano „objawy wstrząśnienia mózgu i oraz podejrzenie złamania kości czaszki”. Zdaniem dyrektorki do pobicia nie doszło przypadkowo. Redakcja serwisu belsat.eu przypomina, że w przeszłości białoruskie i rosyjskie reżimowe media pokazywały Stiudium Europy Wschodniej jako miejsce, gdzie „szkoleni są »ekstremiści«”, którzy mają „siłą” odebrać władzę dyktatorowi Aleksandrowi Łukaszence.
Sprawę napaści na prof. Malickiego skomentował jeden z liderów białoruskiej opozycji – Paweł Łatuszka. Wskazał, że program im. Kalinowskiego pomaga zdobyć studentom i doktorantom – represjonowanym w ojczyźnie – wykształcenie na wysokim poziomie, zgodne z europejskimi standardami. Mogą oni pomóc w przyszłości w przemianie ustroju politycznego w Białorusi. Umożliwienie zdobycia wykształcenia przez SEW sąsiadom Polski jest jednak nie na rękę Mińskowi.
Do sprawy odniósł się także między innymi Jan Piekło – były ambasador Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie. „Szokująca wiadomość. To nie był przypadek, a pytanie nasuwa się samo – kto będzie następny. (...) Życzymy ci z całego serca szybkiego powrotu do zdrowia. Czekamy na informacje o odnalezieniu i zatrzymaniu sprawców” – napisał na platformie X.
twitterCzytaj też:
Mężczyzna był konwojowany przez warszawską policję. Zmarł w radiowozieCzytaj też:
Tajemnicza śmierć byłego komendanta policji w Toruniu. Ciało znaleziono w lesie