Pracowała u boku o. Rydzyka. Ujawniła zaskakującą prawdę

Pracowała u boku o. Rydzyka. Ujawniła zaskakującą prawdę

Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska pracowała w Radiu Maryja
Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska pracowała w Radiu Maryja Źródło: Newspix.pl / Fazzy
Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska przez osiem lat była związana z Radiem Maryja. Dziennikarka postanowiła ujawnić kulisy pracy u boku ojca Tadeusza Rydzyka.

Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska studiowała w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. W nagraniu zamieszczonym w sieci przyznała, że prowadziła normalne życie studenckie, niewiele różniące się od tego, które prowadzili jej znajomi z innych uczelni.

Zapewniła, że „wbrew krążącym pogłoskom, uczestnictwo w mszy świętej nie było obowiązkowe”. – Była raz w tygodniu, w środy, msza studencka, na którą byli zaproszeni wszyscy studenci, natomiast nikt nikogo nie rozliczał z tego, czy na tej mszy był czy nie – tłumaczyła.

Odeszła z Radia Maryja. Ujawniła, jaki prywatnie jest o. Rydzyk

Po uzyskaniu dyplomu, Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska postanowiła na stałe związać się z mediami ojca Tadeusza Rydzyka. Swoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła od stażu w Radiu Maryja.

Dziennikarka zapewniła, że „redemptorysta nie cenzurował materiałów emitowanych przez rozgłośnię”. – Tak, pojawiał się ojciec Rydzyk, tylko nie tak, jak pewnie sobie wielu z was wyobraża. On nie stał nad głowami i nie pilnował, co kto pisze. Nie sprawdzał, czy ktoś przypadkiem nie krytykuje PiS-u lub nie chwali Platformy Obywatelskiej – mówiła.

– Ojciec Rydzyk, jako szef całego przedsięwzięcia, oczywiście ma głos decydujący. Zdziwiłabym się gdyby było inaczej. Natomiast nie jest osobą, która sprawdza osobiście każdą wiadomość, pieczołowicie tropiąc jakieś rzeczy, które nie powinny się tam znaleźć – dodawała.

Reporterka podkreśliła, że „wspomina redemptorystę jako dobrego ducha a nie szefa, który stał nad nią z batem i pouczał”. – Gdy coś było nie tak to oczywiście przekazywał swoje zastrzeżenia, tylko nigdy to nie nosiło znamion mobbingu – stwierdziła.

Pracowała u boku o. Rydzyka. Ujawniła kulisy

W dalszej części nagrania można jednak usłyszeć, że „Radio Maryja to środowisko mocno tożsamościowe, gdzie dziennikarze dzielą wspólne wartości a osoby o innym światopoglądzie mogłyby się nie odnaleźć w redakcji”. Z relacji reporterki wynika, że „redakcja informacyjna działa tak, jak każda redakcja informacyjna w Polsce”. – To są duże poważne media, czyli są wydawcy, nad którymi jest jeszcze jeden szef i dopiero nad tym szefem jest ojciec Rydzyk – wyliczała.

Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska przez kilka lat była reporterką sejmową. Zapewniła, że nie spotkały ją żadne nieprzyjemne zachowania ze strony dziennikarzy innych stacji. – Wręcz przeciwnie, pomagaliśmy sobie. Wielokrotnie zdarzało się, że trzymaliśmy sobie mikrofony – komentowała.

Była współpracownica Radia Maryja przyznała, że „gdy poinformowała swojego pracodawcę o zamiarze odejścia z redakcji, nie podjęto żadnej próby rozmowy ani negocjacji z nią”.

Czytaj też:
„21.37” to nie żart. Do polskich kin trafi nowy film o Janie Pawle II
Czytaj też:
Wzruszające sceny na pogrzebie zamordowanego księdza. Tego się nie spodziewali

Źródło: WPROST.pl