Profesor Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku tłumaczy, dlaczego łagodna zima sprzyja rozprzestrzenianiu się wirusa oraz dlaczego poziom szczepień w Polsce nadal pozostaje niski.
Grypa uderza z pełną mocą
Sezon grypowy osiągnął szczyt na przełomie lutego i marca. W Polsce liczba zachorowań jest wyjątkowo wysoka, a specjaliści zwracają uwagę, że poza typowym wzrostem infekcji w tym okresie, do rozprzestrzeniania się wirusa przyczynia się również łagodna zima i niska wyszczepialność.
Systemy nadzoru epidemiologicznego na poziomie globalnym, europejskim i krajowym stale monitorują wirusy grypy oraz ich rozprzestrzenianie się. Jak w rozmowie z portalem politykazdrowotna.pl zaznacza profesor Joanna Zajkowska, tegoroczny wzrost przypadków wpisuje się w typowy sezonowy schemat. Łagodna zima jednak dodatkowo sprzyja transmisji wirusa.
Utrzymujące się temperatury w okolicach zera powodują, że aerozole pozostają dłużej w powietrzu. To ułatwia zakażenia. Wzrost liczby zachorowań odnotowywany jest w całej Europie, jednak Polska – ze względu na niski poziom wyszczepialności – jest tym problemem szczególnie dotknięta.
Niska wyszczepialność w Polsce. Dlaczego nie chcemy się szczepić?
Jednym z kluczowych powodów wysokiej liczby zakażeń jest niska liczba osób zaszczepionych przeciwko grypie. Ekspertka wyjaśnia, że zamiast traktować szczepienia jako element systematycznej profilaktyki, Polacy często podchodzą do nich w sposób doraźny.
Zdaniem specjalistów, szczepienia powinny być dostosowane do grup ryzyka, wieku oraz narażenia zawodowego. Szczególnie objęci nimi powinni być nauczyciele, opiekunowie osób starszych i pracownicy handlu. Choć lekarze posiadają odpowiednie zalecenia, brakuje szeroko zakrojonej kampanii edukacyjnej skierowanej do społeczeństwa.
Sezon się kończy. Czy jest sens się teraz szczepić?
Profesor Zajkowska podkreśla, że profilaktyka powinna być priorytetem przez cały rok. – Seniorzy powinni być przygotowani do sezonu przez swoich lekarzy POZ, zanim sezon się zacznie, traktować przygotowanie do sezonu zimowego jako rutynę – powiedziała. Dodała, że choć w ostatnich latach zwiększono dostępność refundowanych szczepień, kluczowe jest systematyczne edukowanie każdej grupy społecznej na temat ich znaczenia.
Obecnie, w szczycie sezonu grypowego, wiele osób zastanawia się, czy szczepienie ma jeszcze sens. Ekspertka podkreśla, że choć optymalnym momentem na zaszczepienie jest jesień, osoby szczególnie narażone, takie jak seniorzy i pacjenci z chorobami układu oddechowego, nadal mogą skorzystać ze szczepionki. W ten sposób mogą zmniejszyć ryzyko ciężkiego przebiegu choroby.
Czytaj też:
Grypa nie odpuszcza. Polacy szturmują apteki, brakuje lekówCzytaj też:
Grypa szaleje w Polsce. Ekspertka ostrzega: Może się skończyć zawałem
