Trzeci taki intruz w nowym domu pięcioraczków z Horyńca. „O matko, o masakra”

Trzeci taki intruz w nowym domu pięcioraczków z Horyńca. „O matko, o masakra”

Rodzina Clarke z pięcioraczkami z Horyńca
Rodzina Clarke z pięcioraczkami z Horyńca Źródło: Facebook / Rodzina Clarke
W nowym domu rodziny Clarke po raz trzeci doszło do sytuacji, że pojawił się skorpion. Po tym, jak jednego udało się schwytać okazało się, że jest też drugi. Matka pięcioraczków z Horyńca wyraziła ulgę, że to ona zauważyła skorupiaka w ubikacji, a nie którejś z jej dzieci.

Matka pięcioraczków z Horyńca na łamach vloga pokazuje, jak wygląda życie rodziny Clarke. Pod koniec jednego z nagrań widzowie mogli zobaczyć poszukiwania kolejnego skorpiona. Wszystko z obawy przed tym, że mógłby wejść do butów. – Nie jest wcale taki mały – powiedziała Dominika po namierzeniu zwierzęcia. – Mamy go. Dzisiaj poszło szybko. No jest mniejszy niż ten ostatnio – dodała matka pięcioraczków z Horyńca.

– Troszeczkę agresywny – skomentował łamanym polskim Vince Clarke. Dominika Clarke podkreśliła, że był to trzeci skorpion na posesji. – No i tym optymistycznym akcentem zakończymy dzisiejszy wieczór. Dobranoc wszystkim – powiedziała w pewnym momencie matka pięcioraczków z Horyńca. Ale po chwili Dominika ponownie opowiadała, co ją spotkało.

Pięcioraczki z Horyńca. Kolejny skorpion u rodziny Clarke. „Coś się szamocze w ubikacji”

– Myślałam, że już się położę spać, ale poszłam jeszcze do ubikacji i coś się szamocze w ubikacji. Tutaj mamy osobnika, którego złapaliśmy wcześniej. Myślę sobie, mucha czy co? I słuchajcie, patrzę, a w odpływie wody jest skorpion, w łazience – relacjonowała matka pięcioraczków z Horyńca. Dominika Clarke wyraziła ulgę, że to ona doświadczyła tej sytuacji, a nie któreś z jej dzieci.

Matka pięcioraczków z Horyńca podkreśliła, że drugi skorpion jest dużo bardziej waleczny. – Mam nadzieję, że te szczypce go otrzymają, bo już próbował na mnie nastawić te swoje kolce – zaznaczyła w pewnym momencie Dominika Clarke. – O matko, o masakra. Wyszedł. O nie. I co teraz? O o – komentowała na gorąco matka pięcioraczków z Horyńca.

Sprawił, że serce matki pięcioraczków z Horyńca zaczęło być szybciej. „Lepiej wynieść z domu”

Dominika Clarke próbowała przykryć skorpiona wiaderkiem, ale się to jej nie udało i pajęczak uciekł do innego pomieszczenia. Ostatecznie udało się go złapać za pomocą zabawkowej wywrotki. – Normalnie serce mi bije – dodała na koniec matka pięcioraczków z Horyńca. Ostatecznie Dominika Clarke obudziła męża, który włożył drugiego skorpiona do słoika. Matka pięcioraczków z Horyńca podsumowała, że „takie intruzy są nieprzyjemne dla człowieka, więc lepiej je wynieść z domu”.

Czytaj też:
Kolejny przełom ws. Czarusia. Matka pięcioraczków z Horyńca: Bardzo chciałam się tym podzielić
Czytaj też:
Zaskakujące wyznanie matki pięcioraczków z Horyńca. „Ja dostaję takiego paraliżu”

UKĄSZENIE i skorpiony DWA – czyli nasze życie na rajskiej wyspie #vlog
Źródło: WPROST.pl