Niepokojące dane SG z granicy polsko-białoruskiej. Doszło do incydentów

Niepokojące dane SG z granicy polsko-białoruskiej. Doszło do incydentów

Straż Graniczna
Straż Graniczna Źródło: X / Straż Graniczna
Niepokojące wieści płyną z granicy polsko-białoruskiej. Straż Graniczna opublikowała najnowszy raport w tej sprawie.

Straż Graniczna opublikowała najnowszy raport z . Z informacji przekazanych przez pograniczników wynika, że w poniedziałek 31 marca odnotowano ponad 150 prób nielegalnego wejścia do Polski. Służby zapewniły, że prawie wszystkie próby podejmowane przez migrantów zostały udaremnione. Co więcej, nadal są prowadzone czynności, które mają doprowadzić do zatrzymania 18 osób.

Według doniesień SG, na granicy Polski z Białorusią ponownie doszło także do incydentów – migranci rzucali kamieniami i konarami w kierunku pograniczników.

Migranci na granicy z Białorusią. Szokujące szczegóły

Białoruski opozycjonista Paweł Łatuszka stwierdził w rozmowie z „Faktem”, że Aleksandr Łukaszenko znów rozkręca sprawę migrantów na granicy Polski z Białorusią. – Porusza się w ramach polityki Kremla. Wzmacnia naciski na ataki na granicy Unii Europejskiej, szczególnie w stronę Polski. Chodzi nadal o to, żeby Europa zajmowała się przede wszystkim sobą, a nie Ukrainą, żeby Unia Europejska czuła się zagrożona, żeby zajmowała się bezpieczeństwem wewnętrznym – wyjaśniał.

Zdaniem Pawła Łatuszki „aktualnie migranci są przerzucani autokarami z terytorium Rosji”. – Przez Białoruś jadą w nocy i ze wsparciem KGB trafiają na granicę. Na Białorusi jest specjalny pododdział Straży Granicznej, który tym się zajmuje. On odpowiada za to, żeby ich lokować blisko granicy i później, żeby ich kierować i towarzyszyć im w dojściu samej granicy – tłumaczył opozycjonista.

Dodał, że „cudzoziemcy mają wydawane rozkazy, aby atakować w tych miejscach, gdzie według oceny białoruskiej straży granicznej, jest najwięcej możliwości aby przekroczyć granicę”.

W opinii Pawła Łatuszki „wstrzymania tego procederu można się spodziewać tylko wtedy, kiedy rozpoczną się rozmowy o zawieszeniu broni w Ukrainie i jeżeli ten element będzie postawiony przez Unię Europejską w tych rozmowach”.

Czytaj też:
PiS straszy migrantami i chce referendum. „Pomylili adresy”
Czytaj też:
Grzmią, że Polskę zalewają „inżynierowie z Afryki”. Prawda okazała się banalna

Źródło: WPROST.pl