Dopiero trzecia klinika, specjalizująca się w leczeniu koni, była w stanie przeprowadzić pełne badanie tomograficzne.
Żółwica otrzymała imię Pennywise. Po tym, jak zauważono ją na powierzchni oceanu w pobliżu Juno Beach, została natychmiast przetransportowana przez specjalistów z Ośrodka Ratunkowego Żółwi Karetta do wyspecjalizowanego szpitala. Tam jednak okazało się, że rozmiar żółwia znacząco przekracza możliwości aparatury medycznej.
W drugiej próbie lekarze zabrali ją do pobliskiej kliniki dla ludzi. Niestety – i ten tomograf okazał się za mały.
Ostatecznie zdesperowany zespół zdecydował się przetransportować Pennywise do kliniki dla koni w Wellington, gdzie używany na co dzień sprzęt dla dużych zwierząt wreszcie pozwolił na przeprowadzenie badania. – Na szczęście sprzęt dostosowany wielkością do koni był wystarczająco duży, by pomieścić tę damę – powiedziała weterynarka Heather Barron z Ośrodka Karetta w rozmowie z Associated Press.
Niespodziewane odkrycie. Pennywise nosi jaja
Wyniki badania przyniosły zaskoczenie – w ciele Pennywise znajdowały się jaja. Lekarze mają nadzieję, że stan zdrowia pozwoli jej wrócić do oceanu przed złożeniem jaj.
Tomografia ujawniła także uszkodzenia niektórych kości w rejonie kręgosłupa. Weterynarze zdecydowali o natychmiastowym wdrożeniu silnej terapii antybiotykowej i rozpoczęciu intensywnej rehabilitacji. Rana na pancerzu, najprawdopodobniej powstała w wyniku zderzenia z łodzią około miesiąc wcześniej, zaczęła się już goić.
Co istotne – neurologiczne badania wykazały, że układ nerwowy Pennywise nie został naruszony. To zwiększa szanse na pełne wyzdrowienie.
– To znakomita wiadomość. Będziemy sprawdzać jej stan, by mieć pewność, że nie wdała się jakaś choroba, i jak tylko dojdziemy do wniosku, że już doszła do siebie, będzie mogła wrócić na wolność – zaznaczyła Heather Barron.
Dało się tego uniknąć
Barron podkreśla, że przypadek Pennywise to klasyczny przykład tragicznego wypadku, któremu można było zapobiec, gdyby tylko przestrzegano zasad poruszania się łodzią w rejonach lęgowych żółwi.
Okres godowy żółwi karetta na Florydzie trwa od 1 marca do 31 października. W tym czasie samice wielokrotnie wychodzą na plażę, by składać jaja. Lokalne władze apelują, by nie przekraczać bezpiecznej prędkości w pasie ochronnym – strefie o szerokości 1,6 kilometra od linii brzegowej.
Czytaj też:
W polskim parku mieszka żółw. Nie wszystkim się to podobaCzytaj też:
Żółwie były przerażone. Popularne miasto apeluje do turystów
