Według wielu ekspertów afera mieszkaniowa to sprawa największego kalibru w całej kampanii prezydenckiej 2025. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości – Karol Nawrocki – znalazł się „na językach” wszystkich. W pewnym momencie zdecydował wspólnie z żoną oddać kawalerkę jednej z chrześcijańskich organizacji z zastrzeżeniem, że 80-letni mieszkaniec Gdańska będzie mógł korzystać z lokalu aż do swojej śmierci.
Sprawa odbiła się szerokim echem – jak się okazuje, dotarła także do wokalisty i gitarzysty Elektrycznych Gitar. Niedawno grupa obchodziła swoje 35-lecie. 24 maja miał natomiast miejsce koncert w Centralnym Ośrodku Sportu Torwar (hala sportowo-widowiskowa). Sienkiewicz zapowiedział kultową piosenkę „Killer”, która została użyta w polskiej komedii kryminalnej pod tym samym tytułem (w reżyserii Juliusza Machulskiego). Pod koniec utworu nawiązał do głośnej afery wokół szefa Instytutu Pamięci Narodowej.
Koncert Elektrycznych Gitar. „Zamień gangsterkę na kawalerkę”
„To, co się dzieje, naprawdę nie istnieje, więc nie warto mieć niczego, tylko karmić zmysły” – mało jest osób, które nie kojarzą wstępu do popularnego utworu „Killer”, który zapisał się w polskiej popkulturze. Sienkiewicz postanowił jednak zaimprowizować tekst na żywo – w czasie, gdy instrumenty grały właśnie swoje solówki.
„Już tylko killer, i tylko tyle, oddaj zabawki, stań do ustawki, do męskiej walki – albo do pralki, zamień gangsterkę na kawalerkę!” – śpiewał. W tym czasie tłum szybko zdał sobie sprawę, do czego nawiązuje lider Elektrycznych Gitar – publiczność zareagowała oklaskami i okrzykami.
Oprócz afery mieszkaniowej pada tam także słowo „ustawka” – najprawdopodobniej chodzi o tzw. ustawki kibiców, o które lider Konfederacji Wolność i Niepodległość – Sławomir Mentzen – zapytał podczas sobotniej rozmowy kandydata PiS-u. Właściciel kancelarii prawno-podatkowej twierdził, że „wspólni znajomi” jego i Nawrockiego wyznali mu, iż ten w przeszłości brał udział w starciu zwolenników dwóch wrogich sobie klubów.
Czytaj też:
Niewiarygodne słowa Obajtka ws. Nawrockiego. Znany ksiądz nie wytrzymałCzytaj też:
Sebastian M. usłyszał zarzuty. Odpowie za tragiczny wypadek na A1
