Brytyjski dziennik „Daily Mail” twierdzi, że Henry Charles Albert David rozmawiał ze swoim wujem – Charlesem Edwardem Mauricem Spencerem, którego poinformować miał o swoich zamiarach przejęcia nazwiska zmarłej matki.
Redakcja w artykule, który opublikowany został 31 maja, pisze, że byłoby to jednak bardzo skomplikowane prawnie zadanie. – Odbyli bardzo przyjacielską rozmowę, podczas której wuj odradził mu podjęcie takiego kroku – mówi anonimowe źródło, rzekomy „przyjaciel” księcia Sussexu.
Harry miał też rozważać zmianę nazwiska dzieci – z Mountbatten-Windsor na Spencer. Dzisiaj dzieci książęcej pary, która wyprowadziła się z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych, używają nazwiska Sussex – od tytułu księcia i księżnej – Meghan Markle. To samo robi zresztą para – o czym w marcu, w programie „With Love, Meghan”, który można zobaczyć na Netfliksie, mówiła matka dzieci.
Rozłam w rodzinie królewskiej trwa
Przypomnijmy – obecnie Harry i Meghan mieszkają w Kaliforni. Wcześniej zrezygnowali z pełnienia funkcji członków rodziny królewskiej, co wiązało się z określonymi obowiązkami. Niedługo później udzielili wywiadu Oprah Winfrey, podczas którego Markle opowiedziała o rzekomym „rasizmie” czy ograniczeniu kontaktów z osobami spoza brytyjskiego dworu.
Członkowie rodziny królewskiej mieli rzekomo obawiać się o kolor skóry syna książęcej pary – Archiego. Nie jest tajemnicą, że matka Markle to Afroamerykanka (Doria Ragland), natomiast ojciec ma korzenie holendersko-irlandzkie (Thomas Markle).
Była aktorka narzekała też, że odkąd dołączyła do rodziny królewskiej, odtąd jest „odgrodzona” od świata zewnętrznego. Nie mogła spotykać się z przyjaciółmi czym mogłaby zwrócić uwagę mediów i spowodować ewentualne problemy PR-owe (wizerunkowe).
Czytaj też:
Dawny dom księżnej Diany stanął w ogniu. To celowe podpalenie?Czytaj też:
Wiliam i Kate w zawieszeniu. Karol III wstrzymuje ważną decyzję
