Owady sprzed 99 milionów lat zamknięte w bursztynie. Nowe odkrycie zmienia wiedzę o ewolucji

Owady sprzed 99 milionów lat zamknięte w bursztynie. Nowe odkrycie zmienia wiedzę o ewolucji

Pluskwiak w bursztynie, zdjęcie ilustracyjne
Pluskwiak w bursztynie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock
W bursztynach często odnajduje się owady i inne drobne organizmy, które zostały uwięzione w żywicy miliony lat temu. Takie odkrycia pozwalają badaczom spojrzeć na prehistoryczny świat z zupełnie nowej perspektywy. Jeden z takich bezcennych skarbów odkryto w birmańskim bursztynie sprzed 99 milionów lat.

Birma od lat jest miejscem, w którym pozyskuje się bursztyny z czasów mezozoiku. To właśnie tam zachowało się wyjątkowo wiele inkluzji (skamieniałych organizmów zachowanych w bursztynie) – od bezkręgowców po drobne kręgowce, takie jak jaszczurki czy płazy.

Znaleziska z tego regionu porównuje się czasem do wizji znanej z filmu „Park Jurajski”, choć w rzeczywistości wydobycie DNA z zatopionych owadów nie jest możliwe. Mimo to takie inkluzje stanowią klucz do odtworzenia dawnego życia i relacji, jakie tętniły w ekosystemach i między nimi.

Pluskwiak pod lupą naukowców

Tym razem naukowcy opisali owada Shaykayatcoris michalskii – przedstawiciela rodziny korowcowatych (Aradidae). To pluskwiak, który występuje także współcześnie, również w Polsce, na przykład jako korowiec sosnowy czy korowiec półplamiec. Jego przodkowie żyli już w okresie kredy, kiedy dzisiejsza Birma znajdowała się jeszcze w obrębie kontynentu Gondwana.

Badania, których wyniki opublikowano w Scientific Reports wskazują na to, że zachowany w bursztynie owad mógł odgrywać szczególną rolę w historii życia na Ziemi. Obok szczątków pluskwiaka odkryto bowiem fragmenty roślin oraz ziaren pyłku.

Jak wskazują autorzy badań, „zjawisko odwiedzania kwiatów przez owady (antofilia) i zapylania, choć stało się powszechne wraz z rozwojem kwitnących okrytonasiennych, przypuszczalnie wywodzi się z antagonistycznej relacji między owadami a nagonasiennymi w górnym okresie jury, związanej z kwitnieniem”.

Rośliny musiały opracować techniki przyciągania owadów

To właśnie w tym czasie pojawiły się rośliny okrytonasienne i system zapylania, który na zawsze odmienił dzieje życia na Ziemi. Rośliny zaczęły produkować kwiaty, nektar i substancje zapachowe, aby przyciągnąć owady. W zamian owady przenosiły ich pyłek, umożliwiając im rozmnażanie i ekspansję na nowe tereny. Ten krąg trwa do dziś.

Znalezisko Shaykayatcoris michalskii wskazuje na to, że do grona pierwszych zapylaczy mogły należeć nie tylko pszczoły czy motyle, ale również grupy innych owadów.

Czytaj też:
Naukowcy z zaskakującym odkryciem. Tego pająka nie znali
Czytaj też:
Czy pluskwy kiedyś znikną? Naukowcy nie mają złudzeń

Opracowała:
Źródło: phys.org