Historia Bursztynowej Komnaty zaczyna się w 1701 roku, kiedy Fryderyk I Hohenzollern zapragnął wyposażyć swój gabinet w pałacu Charlottenburg pod Berlinem w coś niezwykłego. Zadanie powierzył mistrzowi bursztyniarskiemu z Gdańska, Andreasowi Schulterowi.
Prace trwały ponad 11 lat, a efekt był oszałamiający Fryderyk nie zdążył długo cieszyć się swoim dziełem. W 1716 roku podarował komnatę Piotrowi I Wielkiemu jako symbol przyjaźni i sojuszu, a wnętrze trafiło najpierw do Letniego, potem do Zimowego Pałacu w Petersburgu.
W XX wieku Bursztynowa Komnata znów stała się sensacją – podczas II wojny światowej Niemcy zrabowali ją i przewieźli do zamku w Królewcu. Od tamtej pory jej losy były zagadką. Przez dekady sądzono, że spłonęła w 1945 roku.
Jednak w ostatnich latach pojawiają się doniesienia, które sugerują, że komnata lub jej fragmenty mogły jednak przetrwać.
Bursztynowa Komnata. Niezwykłe odkrycie niemieckiej policji
Autor kanału Painted Veil Studio na Yotubue postanowił pochylić się nad tą tajemniczą historią. Na nagraniu, które trafiło do sieci przypomniano, że w 1997 roku dokonano pewnego przełomu, ponieważ niemiecka policja natknęła się na niezwykły skarb. W trakcie jednej z akcji funkcjonariusze natrafili na fragment wnętrza pochodzącego z Bursztynowej Komnaty.
Syn jednego ze zmarłych niemieckich żołnierzy próbował sprzedać mozaikę za ogromne pieniądze. Jej wartość oszacował na 2,5 mln dolarów. Mężczyzna przekonywał, że jego ojciec wszedł w posiadanie fragmentu Bursztynowej Komnaty podczas transportu do zamku w Królewcu.
Kilka tygodni później odkryto w Niemczech kolejne elementy – tym razem był to fragment drzwi, które prawdopodobnie tworzyły obudowę Bursztynowej Komnaty. Według relacji, nabył je ówczesny zachodni niemiecki funkcjonariusz służb specjalnych. Oba artefakty wróciły do Rosji i włączono je do repliki wnętrza, które od 2003 roku znajduje się w Pałacu Katarzyny.
Fragmenty Bursztynowej Komnaty znajdują się w Polsce?
Z kolei na kanale „Archiwum PRL” w kontekście poszukiwań Bursztynowej Komnaty przytoczono zeznania Heinricha Muellera, byłego oficera SS, który twierdził, że brał udział w ewakuacji skarbów z Królewca – ich celem miała być północna Polska.
W latach 90. polscy poszukiwacze natrafili na niemiecki bunkier z dokumentami programu „Bernstein” – tajnej operacji ukrywania dzieł sztuki na okupowanych ziemiach Polski. Jeden z odkrytych opisów wskazywał jednoznacznie na Bursztynową Komnatę.
We wrześniu 2025 roku pojawiła się sugestia, że fragmenty komnaty mogą spoczywać na dnie jeziora Dołgie Małe koło Drawska. Eugeniusz Piecewicz, historyk z regionu, poprosił MON o badania – jego analizy sugerują, że w jeziorze może leżeć niemiecki samolot transportowy ze skrzyniami Bursztynowej Komnaty.
Czytaj też:
Amerykanie zachwyceni polską perełką. „Disneyland pod ziemią”Czytaj też:
Wraca legenda Bursztynowej Komnaty. Trop prowadzi na Mazury
