Jedno nagranie doprowadziło do zwolnienia. Kurier przekroczył granicę

Jedno nagranie doprowadziło do zwolnienia. Kurier przekroczył granicę

Dodano:   /  Zmieniono: 
Incydent z udziałem kuriera DPD
Incydent z udziałem kuriera DPD Źródło: Shutterstock
Kłótnia o źle zaparkowany samochód wymknęła się spod kontroli. Sprawa zakończyła się poważnymi konsekwencjami dla pracownika firmy kurierskiej.

Na jednej z ulic w centrum Krakowa doszło do drogowego incydentu. Z powodu źle zaparkowanego samochodu między kurierem a przechodniem doszło do ostrej wymiany zdań.

Dostawczakiem po przejściu do pieszych

Autorem nagrania jest influencer działający w social mediach. Na profilach Konfitura – na platformie Facebook i konfitura_w_akcji na Instagramie publikuje swoje interwencje wobec łamania przepisów ruchu drogowego. Baczną uwagę zwraca szczególnie na kierowców, którzy nie stosują się do zasad i parkują w niedozwolonych miejscach.

Tym razem internauta trafił na kuriera, który zaparkował pojazd na chodniku, przy przejściu dla pieszych. Po tym, jak kurier zauważył, że jest nagrywany, zareagował bardzo impulsywnie.

– Na ch*j się przy****alasz? – pytał kurier. – Bo mi przeszkadza, że jeździsz dostawczakiem po przejściu dla pieszych. Jak kogoś rozjedziesz, to co? – pytał z kolei autor Konfitury. – Nie rozumiesz, że pracuję? Pokaż mi miejsce, gdzie mam stanąć – mówił pracownik DPD, używając przy tym wulgarnych słów i obrażając nagrywającego mężczyznę. Influencer usłyszał także groźby.

Kurier z minuty na minutę robił się coraz bardziej agresywny. W końcu odjechał z miejsca, pokazując na pożegnanie środkowy palec. Ze względu na ilość wulgaryzmów, jaka pada podczas nagrania zdecydowaliśmy się go nie publikować.

Sytuacja nie uszła kurierowi płazem

Do incydentu odniosła się firma DPD. W stosunku do kuriera zdecydowano się wyciągnąć surowe konsekwencje.

„Nagranie przedstawia dla nas niedopuszczalne zachowanie. Jakość usług jest dla nas bardzo ważna, dlatego zdecydowaliśmy się rozwiązać współpracę z kurierem. Dziękujemy za zgłoszenie tej sytuacji!” – czytamy na profilu DPD Polska w mediach społecznościowych.

Po publikacji tekstu redakcja Wprost.pl otrzymała wiadomość od biura prasowego DPD. „Kurierzy nie są pracownikami firmy DPD, lecz współpracownikami, zatrudnionymi na podstawie umowy B2B. Jednocześnie nie jesteśmy w świetle prawa pracodawcą, lecz partnerem biznesowym kurierów” – napisano w oświadczeniu.

Czytaj też:
Niezręczny moment na antenie TVP Info, ekspert skonsternowany. „Studio Jajo przy tym wysiada”
Czytaj też:
Incydent z udziałem Nawrockiego. Ekspert: Polacy wybrali boksera na prezydenta

Opracowała:
Źródło: Instagram