Cejrowski nie jest już zwolennikiem Trumpa. „Sprzedawali nam faceta, któremu uwierzyliśmy”

Cejrowski nie jest już zwolennikiem Trumpa. „Sprzedawali nam faceta, któremu uwierzyliśmy”

Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski Źródło: Shutterstock / Sopotnicki
Przez dekadę popierał Donalda Trumpa, a teraz się od niego odwrócił. Wojciech Cejrowski przyznał, że „dał się nabrać” republikanom.

Kontrowersyjny, prawicowy dziennikarz i publicysta, który swoją popularność zdobył dzięki programom podróżniczym, opublikował nowy odcinek programu „Antysystem”. Już w tytule zajawki (zapowiedzi) Wojciech Cejrowski wskazał, że „nabrał się”, a po odtworzeniu jej szybko okazuje się, że miał na myśli prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Miesięcznik „Press” przypomniał, że Cejrowski w przeszłości nie tylko namawiał ludzi na to, by zaufali Trumpowi, a może nawet oddali na niego głos – jeśli byli do tego uprawnieni (np. członkowie Polonii w USA), ale także zarabiał na sprzedaży gadżetów republikanina (na jednym z filmów, który odbił się w sieci szerokim echem, podróżnik wkładał skarpety z flagą USA i napisem „TRUMP”).

Cejrowski, choć przez ok. 10 lat popierał polityka, teraz przyznał: „Nabrałem się tak samo, jak państwo”.

Wojciech Cejrowski nie jest już zwolennikiem Donalda Trumpa. Zwrócił się do widzów: Nie zrobiłem wam świństwa z premedytacją

– Masa osób jest rozczarowanych, masa jest przestraszonych tą sytuacją. (…) Przez 10 lat nam sprzedawali faceta, któremu uwierzyliśmy – powiedział publicysta podczas nagrania, które opublikowane zostało na platformie YouTube.

Internauci nazywali go pejoratywnie „sprzedawcą Trumpa” – co na to Cejrowski? – Państwo, oglądając moje programy, się nabrali, dlatego że państwo oglądali moje programy. Ja nie mogłem wiedzieć, co się stanie w przyszłości, więc nie zrobiłem wam świństwa z premedytacją. Nie uczestniczyłem w tym spisku. Ja się nabrałem tak samo, jak państwo, tylko ja byłem tym, który państwa nabierał pośrednio – ocenił swoje własne działania.

Res Futura Data House – Europejski Kolektyw Analityczny – opublikował wyniki badania, które miało za zadanie sprawdzić, jak na wyznanie Cejrowskiego zareagowali internauci. Czy był to przejaw „szczerej odwagi cywilnej”? Z tym stwierdzeniem nie zgodziło się aż 72 proc. osób. „Analiza została przeprowadzona z wykorzystaniem autorskiego narzędzia” – poinformowali przedstawiciele RF. Słowa Cejrowskiego w internecie miały półtora miliona zasięgu.

twitterCzytaj też:
Kraj UE od tygodni nie ma rządu. Rekordowy impas po wyborach
Czytaj też:
Żołnierze USA wycofywani z Niemiec. Gen. Polko: Nie możemy rywalizować o nich jak o trofeum

Źródło: YouTube