Wielu Polaków uważa, że sezon na grzyby w 2026 roku rusza dopiero jesienią. Miesiące, które wskazują, to końcówka sierpnia, wrzesień i październik (ewentualnie początek listopada) – entuzjaści grzybobrania sądzą bowiem, że tylko wtedy warto wyjść z koszykiem z domu, bo inaczej czeka nas wyłącznie gorzkie rozczarowanie.
A to nieprawda. Różne okazy już rosną – i to na terenie całego kraju. Warto jednak wyszczególnić regiony, gdzie grzybów jest nieco więcej. To obszary południowej i południowo-wschodniej Polski, gdzie ich wzrostowi sprzyjają warunki wilgotnościowe.
Jeśli zdecydujemy się na wędrówkę po lesie, do domu z pewnością wrócimy z borowikami szlachetnymi, pieprznikami jadalnymi czy koźlarzami babkami.
Czerwiec 2026. Oto grzyby, które z łatwością spotkasz w lesie. Już teraz!
Zacznijmy od kurek. Mieszkańcy państwa – szczególnie ci, którzy mają blisko do Beskidzia Sądeckiego, Beskidzia Niskiego, Bieszczad, Borów Tucholskich, Pojezierza Drawskiego czy Puszczy Augustowskiej – powinni wypatrywać ich lasach sosnowych i świerkowych.
Dalej mamy prawdziwki. Teraz szukać powinni ich szczególnie osoby, które mogą udać się m.in. do Puszczy Knyszyńskiej, Puszczy Augustowskiej, Borów Dolnośląskich, Beskidzia Żywieckiego czy w okolice Roztocza. Okazy te bardzo dobrze rozwijają się w starych drzewostanach dębowych, bukowych, jak również świerkowych.
Także koźlarze będą łatwe do znalezienia. Ci, którzy mają blisko na Podlasie, Pojezierze Pomorskie, Mazury i północną część Warmii, z pewnością z uśmiechem na ustach opuszczą las. Spotkamy je w pobliżu drzewostanów brzozowych.
A to nie koniec, przyszedł czas na maślaki. W tym przypadku warto polecić Bory Tucholskie, Bory Dolnośląskie, Puszczę Notecką i lasy sosnowe Pomorza Zachodniego. To grzyby mocno związane z rozległymi borami sosnowymi.
Na koniec wisienka na torcie
Charakterystycznym grzybem, który Polacy potrafią docenić – a który rośnie m.in. w czerwcu – jest żółciak siarkowy. Spotkamy go bez trudu w dolinach rzecznych Wisły i Odry, w starych parkach podworskich czy na obrzeżach lasów liściastych (choć nie tylko). Najchętniej zasiedla stare dęby, topole i wierzby.
I – jako ostatnie – rydze. Tu polecić należy Pomorze, Mazury, Bory Tucholskie czy Puszczę Augustowską. Bardzo ważne w tym przypadku – na próżno szukać ich tam, gdzie nie występują sosny (drzewa te muszą być w pobliżu – bez nich okazy te praktycznie nie występują).
Na koniec warto wspomnieć o aplikacji, o której istnieniu wiedzieć powinien każdy grzybiarz. Powstała po to, by pomagać przy zbiorach.
Czytaj też:
Gdzie na grzyby w długi weekend? Mapa pokazuje najlepsze miejscaCzytaj też:
Ta bylina kwitnie aż do października. Początkujący ogrodnicy ją uwielbiają
