"Jestem zadowolony z wyniku, gdyż oddałem dwa równe skoki. Zdziwiłem się, że zawody zostały zorganizowane w okresie Wielkiego Tygodnia. Chciałoby się już świątecznie odpocząć po długim i męczącym sezonie" - powiedział Adam Małysz (KS Wisła Ustronianka).
"Ogromnie się cieszę z dzisiejszego wyniku. Pierwszy skok wprawdzie był mało płynny, ale z drugiego jestem bardzo zadowolony" - stwierdził wicemistrz Polski Robert Mateja (TS Wisła Zakopane).
Zdobywca trzeciego miejsca Krzysztof Miętus (Start Krokiew Zakopane) nie krył radości.
"To moje największe osiągnięcie w karierze. Byłem już wprawdzie trzeci w mistrzostwach Polski w grudniu ubiegłego roku, ale wtedy nie startował Adam Małysz, który jest dla mnie wzorem" - powiedział PAP Krzysztof Miętus.
Z powodu zmiennej aury, organizatorzy mieli problemy ze sprawnym przeprowadzeniem zawodów. Podczas konkursu na przemian świeciło słońce, albo sypał gęsty śnieg i wiał wiatr. Temperatura wahała się od plus 3 do minus 2 stopni Celsjusza.
Konkurs kilka razy przerywano z powodu wiatru osiągającego w porywach trzy metry na sekundę. Powodem decyzji o przerwaniu zawodów były także opady gęstego śniegu, który zasypywał tory na rozbiegu Wielkiej Krokwi.
W środę na Średniej Krokwi rozegrany będzie konkurs drużynowy, w czwartek na tym samym obiekcie drugi indywidualny.
ab, pap