"Code Rouge" znów atakuje - zidentyfikowano nową wersję robaka.
Zidentyfikowana została nowa wersja robaka informatycznego "Code Rouge", niebezpieczniejsza dla stron internetowych od poprzedniej, ostrzegło brytyjskie MSW.
"Code Rouge" pojawił się 19 lipca atakując przede wszystkim strony internetowe Białego Domu i Pentagonu, które musiały zamknąć swoje strony na cztery dni. Eksperci oczekiwali tej nowej wersji.
Robak obudził się następnie w pierwszych dniach sierpnia i zaatakował 150 tysięcy stron internetowych, jednak nie wyrządził większych szkód. Nie atakował stron indywidualnych użytkowników Internetu.
Zdaniem specjalistów z brytyjskiego Ośrodka Koordynacji Bezpieczeństwa Infrastruktury Krajowej, nowa wersja "Code Rouge" nie niszczy stron internetowych, lecz daje piratom informatycznym całkowitą kontrolę na odległość nad zainfekowanymi komputerami poprzez wprowadzenie do systemu "konia trojańskiego".
Nowa wersja rozpowszechnia się sześć razy szybciej od poprzedniej, ale jej dokładne skutki nie są jeszcze znane.
To nowe zagrożenie jest niebezpieczniejsze od poprzedniej wersji "Code Rouge" chociaż jest mało prawdopodobne, by objęło całą Sieć w krótkim czasie - twierdzą eksperci brytyjskiego ośrodka.
Autorzy tych ataków mogą wykorzystać zainfekowane komputery jako środek do pirackiego opanowania innych terminali, co utrudnia ich identyfikację.
nat, pap
"Code Rouge" pojawił się 19 lipca atakując przede wszystkim strony internetowe Białego Domu i Pentagonu, które musiały zamknąć swoje strony na cztery dni. Eksperci oczekiwali tej nowej wersji.
Robak obudził się następnie w pierwszych dniach sierpnia i zaatakował 150 tysięcy stron internetowych, jednak nie wyrządził większych szkód. Nie atakował stron indywidualnych użytkowników Internetu.
Zdaniem specjalistów z brytyjskiego Ośrodka Koordynacji Bezpieczeństwa Infrastruktury Krajowej, nowa wersja "Code Rouge" nie niszczy stron internetowych, lecz daje piratom informatycznym całkowitą kontrolę na odległość nad zainfekowanymi komputerami poprzez wprowadzenie do systemu "konia trojańskiego".
Nowa wersja rozpowszechnia się sześć razy szybciej od poprzedniej, ale jej dokładne skutki nie są jeszcze znane.
To nowe zagrożenie jest niebezpieczniejsze od poprzedniej wersji "Code Rouge" chociaż jest mało prawdopodobne, by objęło całą Sieć w krótkim czasie - twierdzą eksperci brytyjskiego ośrodka.
Autorzy tych ataków mogą wykorzystać zainfekowane komputery jako środek do pirackiego opanowania innych terminali, co utrudnia ich identyfikację.
nat, pap