W Szczebrzeszynie ma stanąć pomnik chrząszcza, rozsławionego dzięki Janowi Brzechwie. Uroczyste odsłonięcie odbędzie się we wrześniu podczas "Dni chrząszcza".
"Wiele osób odwiedzających Szczebrzeszyn pyta o chrząszcza, co brzmi w trzcinie" - powiedział burmistrz miasta Piotr Matej. "Nie zawsze udaje się go tam zobaczyć. Postanowiliśmy więc zainteresowanym ułatwić zapoznanie się z nim".
W ten sposób władze leżącego na odwiedzanym przez turystów Roztoczu Szczebrzeszyna zdecydowały się wprząc sławnego owada w promocję swego miasta.
W tym roku obchodzi ono 650-lecie istnienia. Jubileusz stanie się okazją do zorganizowania szeregu imprez. 21 kwietnia odbędzie się tam również pierwszy festiwal wymowy polskiej z tekstami o dużej trudności - na miarę słynnej frazy "chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie".
Burmistrz Szczebrzeszyna zapewnia, że zarówno festiwal wymowy, jak i Dni chrząszcza wejdą na stałe do kalendarza imprez organizowanych w mieście.
em, pap
Monument chrząszcza wykonają z piaskowca uczniowie Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu podczas letniego pleneru rzeźbiarskiego pod kierunkiem profesora liceum Zygmunta Jarmuły, mieszkającego właśnie w Szczebrzeszynie,
Stanie on - jak zdecydowały władze miasta - w okolicach wzgórza zamkowego w terenie podmokłym, otoczony zgodnie ze słowami poety przez trzciny.
W ten sposób władze leżącego na odwiedzanym przez turystów Roztoczu Szczebrzeszyna zdecydowały się wprząc sławnego owada w promocję swego miasta.
W tym roku obchodzi ono 650-lecie istnienia. Jubileusz stanie się okazją do zorganizowania szeregu imprez. 21 kwietnia odbędzie się tam również pierwszy festiwal wymowy polskiej z tekstami o dużej trudności - na miarę słynnej frazy "chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie".
Burmistrz Szczebrzeszyna zapewnia, że zarówno festiwal wymowy, jak i Dni chrząszcza wejdą na stałe do kalendarza imprez organizowanych w mieście.
em, pap
Monument chrząszcza wykonają z piaskowca uczniowie Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu podczas letniego pleneru rzeźbiarskiego pod kierunkiem profesora liceum Zygmunta Jarmuły, mieszkającego właśnie w Szczebrzeszynie,
Stanie on - jak zdecydowały władze miasta - w okolicach wzgórza zamkowego w terenie podmokłym, otoczony zgodnie ze słowami poety przez trzciny.