Kenijczyk i Kryza triumfatorami w Maratonie Solidarności

Kenijczyk i Kryza triumfatorami w Maratonie Solidarności

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wioletta Kryza z Olsztyna i Kenijczyk James Mbiti Mutua zwyciężyli w XVII Energa Maratonie Solidarności na trasie z Gdyni do Gdańska przez Westerplatte. W biegu na dystansie 42 km 195 m udział wzięło 650 osób z 16 krajów - to rekord frekwencji tej imprezy.

Mutua razem z Etiopczykiem Beshirem Kolbo już na samym początku oderwali się od stawki uczestników. Na 15. kilometrze mieli już trzy minuty przewagi nad trzecim zawodnikiem i tę różnicę utrzymali aż do  mety.

- W Polsce jestem po raz drugi. W zeszłym roku zająłem szóste miejsce w  Biegu św. Dominika w Gdańsku. Z Etiopczykiem nie mogłem ustalić wspólnej taktyki, bo on nie zna angielskiego. Nie chciałem narzucić zbyt szybkiego tempa, dlatego przez cały dystans biegliśmy razem. Zaatakowałem dopiero na ostatniej prostej - powiedział Kenijczyk.

Wśród kobiet przerwana została zwycięska passa Arlety Meloch (Olimpia Grudziądz), która triumfowała w czterech ostatnich maratonach Solidarności.

- Wystartowałam w tej imprezie z zamiarem pokonania Arlety. Udało się i  odniosłam 27. zwycięstwo w maratonie. Trudniejsze chwile przeżywałam tylko na Westerplatte, gdzie przeszkadzał bardzo silny boczny wiatr -  wspomniała 43-letnia Kryza.

- Wiolettę miałam przez cały czas w zasięgu wzroku, ale kiedy próbowałam przyspieszyć, od razu odzywał się ból w śródstopiu i kolanie. Z tego względu nie mogłam biec swoim tempem, ani też nawiązać z nią walki. Nie mam pojęcia, co było powodem tej niedyspozycji - mówiła Meloch.

Pierwszy bieg Solidarności odbył się w Trójmieście 15 sierpnia 1981 roku. Na początku były to półmaratony, a od 1995 roku - maratony. Od  2008 roku start jest w Gdyni; trasa wiedzie przez Sopot i Gdańsk na  Westerplatte; meta na Długim Targu.

pap, em