Radwańska znów w ćwierćfinale w Tokio

Radwańska znów w ćwierćfinale w Tokio

Rozstawiona z numerem dziewiątym Agnieszka Radwańska wygrała z byłą liderką rankingu tenisistek - Serbką Jeleną Jankovic (nr 8.) 2:6, 6:4, 6:0 w meczu trzeciej rundy (1/8 finału) turnieju WTA Tour na twardych kortach w Tokio (z pulą nagród 2,05 mln dol.).
Bardziej skoncentrowana w pierwszych wymianach meczu była Jankovic, która dzięki agresywnej i ryzykownej grze odskoczyła na 3:0. Pomogło jej w tym jedno przełamanie serwisu rywalki. Polka zdołała odrobić stratę breaka i wyszła na 2:3. Później jednak nie zdołała już zdobyć gema i przegrała pierwszego seta po 38 minutach. Radwańska długo nie mogła znaleźć sposobu na przeciwniczkę, a  przejmowanie inicjatywy w wymianach z głębi utrudniał jej zbyt wolny serwis, ale i skuteczny return rywalki, którym spychała ją daleko za  linię główną. Serbka umiejętnie też wykorzystała nie do końca przygotowane wypady do siatki.

Na otwarcie drugiej odsłony sytuacja się odwróciła, bowiem to  krakowianka zaskakująco łatwo wyszła na 3:0. Później jednak straciła cztery kolejne gemy, zanim zdołała wyrównać na 4:4. Chwilę później Jankovic oddała swoje podanie, popełniając podwójny błąd serwisowy przy break poincie. Po godzinie i 27 minutach Polka wykorzystała pierwszego setbola, wyrównując stan meczu.

Decydująca partia przebiegała już pod dyktando Radwańskiej, która dążyła do maksymalnego skracania wymian. Wzmocniła też siłę serwisu i  coraz swobodniej rozprowadzała rywalkę między narożnikami kortu, grając piłki po liniach. W miarę upływu czasu Jankovic zaczęło brakować sił do  biegania, a chwilami wręcz sprawiała wrażenie całkowicie bezradnej. Radwańska objęła prowadzenie 5:0 i 40-15 przy własnym podaniu, a  zakończyła trwające godzinę i 54 minuty spotkanie wykorzystując drugiego meczbola.

 

Polka po raz trzeci w Tokio dotarła do ćwierćfinału, podobnie jak przed trzema laty i w ubiegłym sezonie. Ten wynik oznacza premię w  wysokości 41,5 tysiąca dolarów, a także obronę 225 punktów do rankingu WTA Tour. Kolejną jej rywalką będzie Estonka Kaia Kanepi, która sprawiła największą niespodziankę w turnieju, eliminując w 1/8 finału Dunkę polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki (nr 1.) 7:5, 1:6, 6:4. Liderka rankingu WTA Tour przegrała, choć w trzecim secie prowadziła już 3:0 i  4:3 mając do dyspozycji własny serwis.

Odpadła też była numer jeden na świecie Serbka Ana Jankovic, którą wyeliminowała Rosjanka Maria Kirilenko 6:3, 6:1. Swoje mecze w trzeciej rundzie wygrały w środę także: Rosjanka Maria Szarapowa (nr 2.), Białorusinka Wiktoria Azarenka (nr 3.), Rosjanka Wiera Zwonariewa (4.), Czeszka Patre Kvitova (5.) oraz Francuzka Marion Bartoli (7.).

zew, PAP

Czytaj także

 0