Cały świat będzie liczył gwiazdy

Cały świat będzie liczył gwiazdy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ogólnoświatowa akcja liczenia gwiazd rozpocznie się 14 października. W ramach akcji tysiące ochotników na całym świecie sprawdzą ile gwiazd na niebie widać z ich miejsca zamieszkania. Udział w akcji mogą wziąć również Polacy.
Coroczne licznie gwiazd powoli zaczyna być tradycją. Od kilku lat organizowane są dwie akcje liczenia gwiazd widocznych na nocnym niebie, w ramach projektów "Globe at Night" oraz "Great World Wide Star Count". 14 października rozpocznie się ta druga inicjatywa. Great Word Wide Star Count, czyli Wielkie Ogólnoświatowe Licznie Gwiazd potrwa do 28 października. Organizatorem akcji jest projekt Windows to the Universe prowadzony przez National Earth Science Teachers Association (NESTA).

Zadanie jest proste - wystarczy w pogodny wieczór wyjść na spacer, znaleźć najciemniejsze miejsce w swojej okolicy i sprawdzić ile gwiazd widać w konstelacji Łabędzia. Po powrocie ze spaceru pozostaje wypełnić na stronie internetowej raport ze swoich obserwacji, podając ocenioną przez nas graniczną wielkość gwiazdową oraz współrzędne geograficzne miejsca obserwacji. Te ostatnie można ustalić za pomocą dokładnej mapy topograficznej, programów komputerowych (np. Google Earth) lub odbiornika GPS. Wyniki zostaną następnie umieszczone w bazie danych i będą wyświetlane na mapie całego globu. Po zakończeniu będzie można porównać jak sytuacja wygląda na różnych obszarach Ziemi. Zebrane rezultaty posłużą naukowcom nadzorującym projekt do sporządzenia raportu na temat stopnia zanieczyszczenia nocnego nieba sztucznym światłem.

Projekt jest skierowany do wszystkich chętnych, w szczególności jednak można go polecić szkołom, uczniom i ich rodzicom. Pozwala na zorganizowanie nietypowego zadania domowego, dzięki któremu uczniowie poznają gwiazdozbiory na niebie, "na własne oczy" uświadomią sobie wpływ człowieka na środowisko naturalne oraz dostaną szansę na udział w wielkim ogólnoświatowym projekcie, wspólnie z tysiącami innych uczniów z różnych krajów.

PAP, arb