Siedem samochodów zostało rozbitych przy ulicy Myśliborskiej w Warszawie. Do zdarzenia doszło po tym, jak jadący bez świateł samochód marki citroen wpadł w poślizg i uderzyło w prawidłowo zaparkowane auta.
Sprawcę ujęto na miejscu, ponieważ zdarzenie naocznie widział patrol złożony z policjantki i strażnika miejskiego. Okazuje się, że kierowca nie potrzebuje pomocy lekarskiej, bo "nic mu się nie stało".
Funkcjonariusze wyczuli jednak u niego woń alkoholu. Kierowca przyznał wtedy, że wypił "kilka piw". Po tym wyznaniu mężczyznę przewieziono na komisariat i zbadano alkomatem. Okazało się, że miał dwa promile alkoholu w organizmie.
mp, tvnwarszawa.tvn24.pl
Funkcjonariusze wyczuli jednak u niego woń alkoholu. Kierowca przyznał wtedy, że wypił "kilka piw". Po tym wyznaniu mężczyznę przewieziono na komisariat i zbadano alkomatem. Okazało się, że miał dwa promile alkoholu w organizmie.
mp, tvnwarszawa.tvn24.pl
