Egzaminator w trakcie egzaminu na prawo jazdy wyczuł od 21-letniej kursantki zapach alkoholu. Okazało się, że miała we krwi blisko 0,4 promila - podaje TVN24.
21-latka pojawiła się w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Słupsku, żeby zdać egzamin na prawo jazdy. -
Po tym jak egzaminator wyczuł od kursantki zapach alkoholu wezwano policję. Okazało się, że kobieta miała we krwi prawie 0,4 promila. Egzamin został przerwany.
ja, TVN24
Po tym jak egzaminator wyczuł od kursantki zapach alkoholu wezwano policję. Okazało się, że kobieta miała we krwi prawie 0,4 promila. Egzamin został przerwany.
ja, TVN24
