Trzyletni chłopiec padł ofiarą mafijnych porachunków na południu Włoch - donosi Radio ZET za "La Stampa".
Chłopiec, jego 52-letni dziadek i kobieta zostali znalezieni martwi w spalonym samochodzie w Kalabrii na południu Włoch. Cała trójka została zamordowana przez mafię - informują włoscy śledczy. Dziadek chłopca to najprawdopodobniej Salvatore Iannicelli, skazany za handel narkotykami na areszt domowy. Chłopiec znajdował się pod jego opieką, gdyż jego rodzice odbywają w więzieniu karę pozbawienia wolności także za handel narkotykami.
Prowadzący śedztwo prokurator Franco Giacomantonio przyznał, że po raz pierwszy w swojej karierze spotkał się z tak brutalnym morderstwem dziecka. Zdaniem komentatorów włoska mafia nie działa już według kodeksu honorowego zakazującego mordowania kobiet, dzieci i osób starszych.
sjk, Radio ZET
Prowadzący śedztwo prokurator Franco Giacomantonio przyznał, że po raz pierwszy w swojej karierze spotkał się z tak brutalnym morderstwem dziecka. Zdaniem komentatorów włoska mafia nie działa już według kodeksu honorowego zakazującego mordowania kobiet, dzieci i osób starszych.
sjk, Radio ZET
