Auto prawie utonęło w rowie. Nie było go widać spod śniegu

Auto prawie utonęło w rowie. Nie było go widać spod śniegu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Do rowu pełnego wody wpadł samochód jednego z warszawskich kierowców.
Mężczyzna zaparkował pojazd na poboczu przy ulicy Łodygowej nie widząc, że pod cienką warstwą śniegu i lodu znajduje się głęboka dziura wypełniona wodą. Kierowca i pasażerka w dziewiątym miesiącu ciąży przeżyli szok, gdy ich samochód zaczął tonąć.

Drogowcy nie mają sobie nic do zarzucenia i tłumaczą, że nie jest to wodna pułapka lecz rów melioracyjny.

ja, tvnwarszawa.pl/x-news