Ratowniczka WOPR po pracy... uczyła się pływać

Ratowniczka WOPR po pracy... uczyła się pływać

Dodano:   /  Zmieniono: 2
(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Jak dowiedział się portal tvn24.pl, szef kutnowskiego WOPR sprzedawał dokumenty, na podstawie których zatrudnionych zostało co najmniej 9 ratowników.
Eugeniusz W. przyznał się do  stawianych mu zarzutów. Zarzuty usłyszeli także ratownicy, którzy bez odbycia potrzebnego kursu posługiwali się przyznanymi przez Eugeniusza W. dokumentami.

Eugeniuszowi W. grozi do 8 lat więzienia za wydawanie dokumentów, które poświadczały, że ratownicy odbyli dwustopniowy kurs uprawniający do pełnienia zawodu ratownika. - Pieniądze za dokumenty w wysokości od 1 tys. do 1,4 tys. złotych trafiały do Eugeniusza W. – mówi w rozmowie z tvn24.pl Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury. Ujawniono, że jedna z osób zapisała się na kurs pływania po pomyślnym zakończeniu rekrutacji do pracy na stanowisko ratownika.

TVN24.pl

 2

Czytaj także