Lekarze z Limanowej zgłosili się na policję. "Badanie alkomatem bezsensowne"

Lekarze z Limanowej zgłosili się na policję. "Badanie alkomatem bezsensowne"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Lekarze, którzy na ponad dobę zniknęli po śmierci pacjentki ze szpitala w Limanowej, zgłosili się w środę po godzinie 14 na komisariat. Ordynator i jego zastępca, którzy stawili się wraz z adwokatem, poddali się badaniu krwi, by stwierdzić, czy nie ma w niej śladu alkoholu. Śledczy podkreślają jednak, że po takim czasie badanie to może już nie mieć sensu.  
W nocy z poniedziałku na wtorek w limanowskim szpitalu zmarła 78-latka, która trafiła do lecznicy po wypadku domowym, z ciężkimi obrażeniami głowy. Według rodziny zmarłej pacjentki lekarze zachowywali się podejrzanie i czuć było od nich alkohol. Kiedy rodzina zawiadomiła policję, medycy szybko opuścili szpital.

TVN24/x-news