Zmarła, bo... upuściła iPhone'a do wanny

Zmarła, bo... upuściła iPhone'a do wanny

Zmarła, bo... upuściła iPhone'a do wanny (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
24-latka z Omska zmarła w Moskwie po tym, jak upuściła iPhone'a 4 do wanny. Prawdopodobnie została porażona prądem. Jej ciało znalazł współlokator - podaje The Moscow Times.
Współlokator tłumaczył mediom, że był zaniepokojony tym, jak długo Jewgenija Swiridenko przebywa w łazience.

- Wszedłem i zobaczyłem ją leżącą, całą bladą, w wodzie. Jej telefon także był w wodzie. Kiedy wyciągnąłem jej ciało zauważyłem, że trzęsło się od szoku - powiedział. Jak sprawdzono, dziewczyna logowała się na portalu VKontakte (rosyjski odpowiednik Facebooka) tuż przed śmiercią.

Do mieszkania wezwano ambulans, ale dziewczyny nie udało się uratować.

The Moscow Times

Czytaj także

 13
  • c by ghf   IP
    Wprost pisze takie bajki nawet o durczoku sami wprostciarze mają za plecami
    • Cronics   IP
      Niech mi ktoś logicznie wyjaśni jak to możliwe że 5 V z ładowarki zabiło człowieka.Chyba że ładowarka stała na wannie w listwie rozdzielajacej i upsik pociagneła rodzielacz do wody z wpiętą ładowarką to wtedy oczywiste zgon.A gdzie bezpiecznik przeciwporażeniowy pewnie nie było skoro prąd bidule zabił.
      • Robsonneron   IP
        To możliwe. Bateria była amerykańska, a to był zamach
        • ciekawe   IP
          Ciało po wyciągnięciu jeszcze się " trzęsło " ? Reanimacji nie było ? Ciekawe co na to prokurator ?
          Nie jestem pewien czy prąd stały " trzęsie ".
          • Fizyk   IP
            Co za bzdet! Bateria 5 V nie zabije!