"Pracujemy nad tym, żeby zmienić umowy w taki sposób, by stały się one równoważnymi dla obu stron. Jeszcze w tym tygodniu chcemy uzupełnić katalog procedur" - powiedział Panas.
Jednym z koronnych zarzutów placówek medycznych przeciwko proponowanym przez NFZ zasadom kontraktowania usług medycznych jest monopolistyczne podejście Funduszu. "Fundusz chce, by zakład opieki zdrowotnej zgodził się na to, że od lipca NFZ może jednostronnie zmienić warunki umowy" - powiedziała rzeczniczka szpitala bielańskiego w Warszawie Barbara Udrycka. Szpitale nie chcą się na to zgodzić, bowiem w takiej sytuacji nie jest możliwe przygotowanie wiarygodnego budżetu jednostki na cały rok.
Inny zarzut to wymaganie od placówki medycznej świadczenia usług na najwyższym poziomie. "To naraża szpital na procesy sądowe, bowiem przy warunkach finansowych oferowanych przez Fundusz jest to warunek niemożliwy do spełnienia" - dodała.
Wielu zarządzających placówkami medycznymi uznało, że propozycje NFZ są nie do przyjęcia. Kwestionują m.in. katalog procedur medycznych, jakie ma kontraktować Fundusz, ze względu na brak w nim wielu świadczeń, nieuwzględnienie powikłań i nieprzemyślaną wycenę świadczeń. Szpitalom nie podoba się także przewidziany przez NFZ katalog kar dla placówek oraz droga odwoławcza. Panas zapewnił, że Fundusz pracuje nad zmianą także tych rozwiązań.
"Nie jesteśmy fundamentalistami i chcemy rozmawiać. Jesteśmy gotowi dokonać zmian po merytorycznej dyskusji" - powiedział Panas. Podkreślił, że przedstawiciele NFZ prowadzą rozmowy z grupami świadczeniodawców, którzy zgłosili swoje zastrzeżenia.
Podpisania kontraktów na zasadach proponowanych przez NFZ odmówili do tej pory lekarze rodzinni z kilku województw. Przeciwko tym zasadom wypowiedzieli się dyrektorzy szpitali warszawskich, większość dyrektorów klinik i instytutów, Stowarzyszenie Menedżerów Ochrony Zdrowia. Część tych środowisk zgłasza postulat aneksowania kontraktów tegorocznych przynajmniej na 6 miesięcy, aby w tym czasie wypracować dobre zasady zawierania kontraktów. Takie rozwiązanie wymaga jednak zmiany ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia.
em, pap