Stare telefony komórkowe, jak nieśmiertelna Nokia 3310 mogły upadać wiele razy – na dywan, na parkiet, na trawę, nawet na beton i nadal działały bez zarzutu. Dzisiaj telefony są znacznie bardziej wielofunkcyjne niż przed dekadą, ale i o wiele delikatniejsze. Drogi, prestiżowy i przez wielu pożądany model iPhone 5 jest jednym z tych, w których szybka pęka przy pierwszym upadku, nawet jeśli będzie to upadek na dywan, a telefon znajdował się w gumowym etui. Dzieje się tak dlatego, że szybki w telefonach komórkowych są obecnie znacznie delikatniejsze, mniej wytrzymałe od tych, które produkowano kilka lat temu.
Pękniętą szybkę czy niewielkie uszkodzenie mechaniczne w telefonie można łatwo usunąć w każdym serwisie na własny koszt, ale można też ubezpieczyć telefon od takich zdarzeń. Zwłaszcza jeśli wiemy, że w danym modelu telefonu szybka jest wyjątkowo nietrwała i prędzej czy później będziemy musieli wymienić ją na nową, być może nawet kilka razy, zanim wymienimy cały telefon.
Gdzie po ubezpieczenie gadżetu?
Ubezpieczenie telefonu można kupić w sieci komórkowej, w której płacimy za abonament lub doładowania telefonu albo w firmie, która zajmuje się przede wszystkim ubezpieczaniem telefonów i gadżetów. Wystarczy rzut oka na warunki ubezpieczeń, by dostrzec, że to, co oferują sieci komórkowe nie zawsze odpowiadać będzie potrzebom klienta. Operatorzy komórek nie ubezpieczają urządzeń np. od kradzieży, ograniczają liczbę szkód, jakie można zgłosić w ciągu roku, a także obszar, na jakim jesteśmy ubezpieczeni (przeważnie polisa działa tylko na terenie Polski).
Na korzyść tego wariantu przemawia niewątpliwie cena – ubezpieczenia w sieciach komórkowych kosztują od kilku do kilkunastu złotych miesięcznie. Ale jeśli uświadomimy sobie, że rocznie trzeba zapłacić od kilkudziesięciu nawet do kilkuset złotych za polisę, która ma tak dużo ograniczeń, to może się okazać, że bardziej opłaca się skorzystać z oferty ubezpieczyciela, który specjalizuje się w ubezpieczeniach gadżetów (a zatem sprzedaje polisy nie tylko na telefony, ale też na tablety czy smartwatche) i zapewni kompleksową ochronę.
Co powinno się znaleźć w dobrym ubezpieczeniu telefonu
- Pęknięcie szybki w dotykowym telefonie to uszkodzenie mechaniczne, którego nie obejmuje zwykłą gwarancja urządzenia, dlatego jest to ryzyko, od którego warto się ubezpieczyć. Inne sytuacje, które powinna obejmować naprawdę dobra polisa telefonu czy tabletu to:
- Kradzież urządzenia – najlepiej byłoby, gdyby ubezpieczyciel zwracał całą kwotę, jaka odpowiada wartości telefonu lub dostarczał nowy model.
- Wszelkie uszkodzenia mechaniczne – poza pęknięciem szybki, które w smartfonach zdarza się bardzo często, możliwe uszkodzenia to także pęknięcie obudowy, zalanie telefonu, uszkodzenie klawiszy czy mikrofonu i głośniczka.
- Zgubienie urządzenia – nie każdy ubezpieczyciel ma to w swojej polisie, a przecież nieuwaga może zdarzyć się w różnych sytuacjach.
- Nieautoryzowane połączenia lub użycie aplikacji – ten punkt polisy działa podobnie jak zastrzeżenie karty do bankomatu – po zgłoszeniu kradzieży ubezpieczyciel zwraca pieniądze za połączenia, które z naszego telefonu mógł wykonać złodziej. Ochrona dotyczy także kosztu przesłanych danych.
- Polisa obejmująca nie tylko telefon, ale i akcesoria, które były do niego dołączone w chwili utraty (kradzież, zgubienie). Te akcesoria to np. słuchawki, stacja dokująca, głośniczki do tabletu itp.
- Możliwie szeroki obszar działania polisy – szczególnie ważne dla osób, które dużo podróżują. Dobre ubezpieczenie telefonu czy gadżetu nie powinno obejmować tylko kraju, w którym mieszka ubezpieczony, ale całą Europę lub (jeszcze lepiej) cały świat.
- Ochrona niezależna od tego, kto korzystał ze sprzętu, gdy doszło do szkody. To ważne szczególnie dla osób, które kupują np. tablet z myślą o dziecku czy telefon dla osoby z rodziny. Polisa powinna działać także wtedy, gdy uszkodzenie spowoduje ktoś, kto w twoim imieniu będzie korzystał z urządzenia.
- Nieograniczona liczba szkód w roku. Jeśli jesteś ograniczony do dwóch szkód (tak często bywa w ubezpieczeniach oferowanych przez sieci komórkowe), to tak naprawdę naprawić możesz tylko jedną szkodę, bo drugą musisz sobie „zostawić” na wypadek kradzieży. Pod warunkiem oczywiście, że twoja polisa obejmuje kradzież. Najlepiej jednak jeśli ubezpieczyciel nie narzuci ci liczby szkód do wykorzystania w roku – bo przecież to nie twoja wina, że najpierw ukradziono ci telefon, potem pękła szybka, a w ciągu kolejnego miesiąca telefon zalał się w wyniku powodzi.
Dla kogo ubezpieczenia telefonów i gadżetów?
O ubezpieczeniu swojego sprzętu elektronicznego powinni pomyśleć przede wszystkim ci, którzy korzystają z urządzeń o dużej wartości. Ale dobrze jest wykupić polisę także wówczas, gdy telefon jest narzędziem pracy. Coraz częściej tak jest – wszak z telefonów korzystamy już nie tylko wtedy, gdy chcemy zadzwonić. Wykonujemy z nich przelewy, sprawdzamy pocztę, często zarządzamy swoją firmą przez komórkę czy tablet. Ubezpieczenie przyda się także tym, którzy pracują w nietypowych, ekstremalnych warunkach, w których urządzenie narażone jest na większe ryzyko zniszczenia – w zawodach takich jak ratownik medyczny (zwłaszcza ratownik WOPR), górnik, pracownik budowlany pracujący na wysokościach takie ubezpieczenie może być szczególnie potrzebne.
