Policja poszukuje sześciu piłkarzy marokańskiego klubu IRT Tanger, którzy zaginęli w trakcie trwania zgrupowania w Hiszpanii.
Działacze klubu zgłosili zaginięcie, kiedy to czterech graczy nie wróciło we wtorek do hotelu w Rojales. Dwóch innych nie ma już od zeszłego piątku.
"Wciąż nie mamy od nich żadnego znaku" - poinformował rzecznik prasowy hiszpańskiej policji.
Rzecznik zespołu, Mohamed Mithui powiedział, że nie podejrzewa zawodników o to, by planowali zostać w Europie i pracować nielegalnie, ponieważ w Maroku mieli wysoką pensję (1.110 dol.). Dodał też, że piłkarze najprawdopodobniej spotkali swoich rodaków i że liczy na ich szybki powrót do drużyny.
Podejrzenie takie bierze się stąd, że co roku tysiące Marokańczyków próbuje dostać się nielegalnie do Hiszpanii.
Zespół z Tangeru przyjechał do Europy dzięki zbiorowej wizie, której ważność upływa 22 sierpnia.
sg, pap