Sędzia przeprasza piłkarzy

Sędzia przeprasza piłkarzy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Sędzia Zbigniew Marczyk, który prowadził pierwszoligowy mecz Wisła Płock - Górnik Łęczna przeprasza zawodników i trenerów Górnika za błędną decyzję, którą podjął wykluczając z boiska Janusza Wolańskiego.
Sobotni mecz Wisła Płock - Górnik Łęczna zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3:0, a w chwili podjęcia błędnej decyzji przez sędziego Wisła prowadziła 1:0

"Na boisku - napisał m.in. Zbigniew Marczyk - byłem przekonany, że jest to ewidentna próba wymuszenia podyktowania rzutu karnego, gdyż nie zauważyłem nadepnięcia na stopę Waszego zawodnika przez obrońcę Wisły Płock. Obraz telewizyjny z kilku kamer przekonuje, że powinienem podyktować rzut karny. Wiem, że  moja decyzja zniweczyła wysiłek piłkarzy i proszę mi wierzyć, że  tym faktem jestem przybity. Przepraszam".

Poziomem sędziowania meczu w Płocku zajmie się Kolegium Sędziów PZPN.

Zarząd Kolegium Sędziów PZPN poinformował, że "w związku z  kontrowersyjnymi decyzjami sędziego głównego meczu Wisła Płock - Górnik Łęczna, zespół ds. nagłych Kolegium Sędziów PZPN zapozna się szczegółowo z arkuszem obserwatora oraz dokona przeglądu zapisu video ze wspomnianych zawodów. W oparciu o stanowisko zespołu - w przypadku potwierdzenia się błędów - Zarząd KS zastosuje wobec arbitra konsekwencje regulaminowe. Do tego czasu sędzia Zbigniew Marczyk nie będzie uwzględniany w obsadzie na  mecze ligowe".

ss, pap