Jedna kobieta we wschodnich Indiach jest w stanie powstrzymać policyjny pościg za przestępcami. Jak? Robiąc striptiz przed zawstydzonymi stróżami prawa - pisze indyjski dziennik "The Hindustan Times".
Prawdopodobnie niektóre z nich należą do gangów, zajmujących się nielegalnym wyrębem lasów we wschodnioindyjskim stanie Jharkhand - tłumaczy gazeta. - Inne natomiast są przez gangsterów opłacane.
Policjanci na ogół są zbyt zawstydzeni, aby je aresztować, albo tak zaskoczeni, iż przerywają pościg - dodaje dziennik.
"Trudno się uporać z tymi kobietami - mówił cytowany przez gazetę przedstawiciel miejscowego nadleśnictwa, B.K. Singh. - Stało się niemal regułą, że się rozbierają".
Indyjskie służby ochrony lasów od dawna toczą ciężką walkę z nielegalnym wyrębem. W Indiach za bezprawną wycinkę grozi kara roku więzienia lub grzywna w wysokości 5 tysięcy rupii (około 115 dolarów).
em, pap