Wszechświat jak warstwa wodorostów?

Wszechświat jak warstwa wodorostów?

Dodano: 
Astronomowie będą wkrótce mogli doświadczalnie sprawdzić nową teorię grawitacji, według której istnieją cztery fizyczne wymiary i piąty, którym jest czas - informuje pismo "Physical Review".
Matematyczną teorię, konkurencyjną wobec ogólnej teorii względności Einsteina, opracowali naukowcy z uniwersytetów Duke i  Rutgers. Według tej teorii, widzialny wszechświat jest jak błona na powierzchni większego wszechświata - jak warstwa wodorostów unosząca się na powierzchni oceanu. Wszechświat ma cztery wymiary fizyczne, zaś piątym jest czas.

Prowadziłoby to do rozmaitych kosmologicznych efektów, a gdyby udało się je zaobserwować, stanowiłyby one potwierdzenie teorii. Chodzi zwłaszcza o istnienie bardzo małych czarnych dziur, o masie niewielkiej asteroidy. Według teorii Einsteina, powinny już dawno "wyparować", tymczasem być może przetrwały nawet w granicach naszego Układu Słonecznego.

Odpowiednio precyzyjne pomiary, wykazujące obecność takich anomalii grawitacyjnych na podstawie interferencji promieniowania elektromagnetycznego odległych galaktyk (zwłaszcza błysków gamma) mogłyby przeprowadzić satelity, wystrzelone w ciągu najbliższych kilku lat. Jeśli Wszechświat ma rzeczywiście cztery wymiary (plus czas), zmieni się nasz pogląd na świat, choć nie zmieni się nasze życie.

Decydującą rolę w weryfikacji teorii może odegrać teleskop kosmiczny Gamma-ray Large Area Space Telescope, który ma być wystrzelony w sierpniu 2007 roku. To wspólne przedsięwzięcie NASA, U.S. Department of Energy, oraz różnych instytucji z Francji, Niemiec, Japonii, Włoch i Szwecji.

pap, ss

Czytaj także

 0