Ukraina wymęczyła ćwierćfinał

Ukraina wymęczyła ćwierćfinał

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dopiero po serii rzutów karnych Ukraina w swoim debiutanckim występie w mistrzostwach świata wyeliminowała Szwajcarię i awansowała do ćwierćfinału.
Rzuty karne:

Szwajcaria: Marco Streller (-), Tranquillo Barnetta (-), Ricardo Cabanas (-)

Ukraina: Andrij Szewczenko (-), Artiom Milewski (+), Serhij Rebrow (+), Oleg Gusiew (+)

Żółta kartka, Szwajcaria: Tranquillo Barnetta.

Sędzia: Benito Archundia (Meksyk).

Widzów 45 000.

Szwajcaria: Pascal Zuberbuehler - Ludovic Magnin, Johann Djourou (34. Stephane Grichting), Patrick Mueller, Philipp Degen - Raphael Wicky, Johann Vogel, Ricardo Cabanas, Hakan Yakin (64. Marco Streller), Tranquillo Barnetta - Alex Frei (117. Mauro Lustrinelli).

Ukraina: Oleksander Szowkowski - Andrij Gusin, Władysław Waszczuk, Andrij Niesmaczny - Oleg Gusiew, Anatolij Tymoszczuk, Oleg Szelajew, Maksim Kaliniczenko (75. Rusłan Rotan), Andrij Worobiej (94. Serhij Rebrow) - Andrij Szewczenko, Andrij Woronin (110. Artiom Milewski).

W regulaminowym czasie gry, ani w późniejszej dogrywce żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki.

Bohaterem meczu był ukraiński bramkarz Oleksander Szowkowski, który obronił dwa rzuty karne. Szwajcaria odpadła z turnieju, mimo że jako jedyny zespół nie straciła bramki w czasie gry. W ćwierćfinale Ukraina spotka się z Włochami.

W pierwszej połowie mecz toczył się w dosyć szybkim tempie, chociaż brakowało błyskotliwych zagrań. Obydwa zespoły grały nieźle w obronie, rozbijając akcje rywali.

Pierwsi okazję do zdobycia goli mieli Szwajcarzy - w 13. minucie Raphael Wicky strzelał z dystansu i Szowkowski z najwyższym trudem wybił piłkę.

W 21. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Andrij Szewczenko trafił w poprzeczkę. W odpowiedzi trzy minuty później Alex Frei strzelił w poprzeczkę bezpośrednio z rzutu wolnego.

W drugiej połowie obydwa zespoły skoncentrowały się przede wszystkim na obronie, za wszelką cenę nie chcąc stracić bramki. Mecz stał się nudny, brakowało sytuacji podbramkowych. Bliżsi zdobycia gola byli Ukraińcy, ale piłka po strzałach Andrija Woronina, Szewczenki i Andrija Gusina minimalnie mijała bramkę Pascala Zuberbuehlera.

W dogrywce na boisku nie działo się już nic ciekawego. Nikt nie chciał odważniej zaatakować, aby nie narazić się na kontrę.

Jako pierwszy rzut karny wykonywał Szewczenko. Gdy Zuberbuehler obronił, wydawało się, że powtórzy się sytuacja z finału Ligi Mistrzów, gdy jego strzał obronił Jerzy Dudek, a AC Milan przegrał z Liverpoolem. Jednak kilkanaście sekund później Szowkowski obronił strzał Marco Strellera i szanse się wyrównały.

Później Ukraińcy strzelali już bezbłędnie - Zuberbuehlera pokonali Artiom Milewski, Serhij Rebrow i Oleg Gusiew. Natomiast Szwajcarzy spisywali się fatalnie - Tranquillo Barnetta trafił w poprzeczkę, a strzał Ricardo Cabanasa obronił Szowkowski.

pap, ab

 0

Czytaj także