Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Rosja eskaluje działania w pobliżu polskiej granicy. Co planuje Władimir Putin?
Gen. Stanisław Koziej: Bez wątpienia Rosja eskaluje swoją presję i agresję hybrydową na państwa Zachodu, zbliżając się intensywnością, skalą i rodzajem tych działań do progu artykułu 5. Do tej pory odczuwaliśmy to w różnym stopniu, ale w ostatnich tygodniach Putin świadomie podnosi poprzeczkę. Jest coraz więcej incydentów dronowych na granicy z NATO, a nawet ataków na pociąg czy stację paliwową zaledwie parę kilometrów od linii granicznej.
Dlaczego Putin ryzykuje naruszenie artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego?
Wojna na Ukrainie nie idzie po jego myśli i nie widzi perspektywy jej rozstrzygnięcia na własną korzyść, więc szuka sposobów na zmianę tej sytuacji, a z punktu widzenia Rosji jedyną opcją na zwiększenie szans na zwycięstwo jest odcięcie Ukrainy od wsparcia Zachodu. W związku z tym punkt ciężkości wojny coraz bardziej przesuwa się w kierunku powstrzymania państw NATO przed udzielaniem tej pomocy.
I osiągnie ten cel, zastraszając i szantażując opinię publiczną w krajach NATO ryzykiem otwartej wojny?
Liczy na to, że w jednym, drugim czy trzecim państwie Sojuszu społeczeństwo wreszcie powie: „Nie ryzykujmy za bardzo, przestańmy wspierać Ukrainę”.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
