O stanowisko wicemarszałka Sejmu ubiegali się Marcin Horała z Rozwoju Plus i Marcin Ociepa, którego kandydatura została zgłoszona przez Prawo i Sprawiedliwość. Jeszcze przed głosowaniem pojawiły się nieoficjalne informacje, że partie koalicji rządzącej zamierzają poprzeć Horałę. Ostatecznie Marcin Horała uzyskał 254 głosów, a Marcin Ociepa – 167.
Tak koalicja rządząca chciała rozegrać PiS i Rozwój Plus. „Próba pogłębienia konfliktu”
O to, jaki cel mogła mieć koalicja rządząca, popierając kandydata Rozwoju Plus, został zapytany prof. Antoni Dudek. — To oczywista próba pogłębienia konfliktu PiS i Rozwoju Plus. Najbliższe dni pokażą, jak bardzo udana — będzie to zależeć od poziomu gwałtowności wzajemnych ataków polityków obu formacji oraz reakcji podzielonego przez nich dawnego elektoratu PiS — powiedział politolog w rozmowie z „Faktem”.
Do sprawy odniósł się też Jarosław Kaczyński. „Długo się zastanawiałem, dlaczego M. Morawiecki rozbił PiS. Dziś już wiemy, że oprócz osobistych ambicji celem było rozpoczęcie rozmów z Tuskiem. I są już tego pierwsze owoce: wicemarszałek dla Rozwoju+ wbrew wszelkim regułom parlamentarnym. To przykre, ale ta sytuacja wiele wyjaśnia wyborcom: Konfederacja dopuszcza koalicję z Tuskiem, a M. Morawiecki już się z nim układa. Więc czas na powrót do Prawa i Sprawiedliwości! Jedynej siły, która może powstrzymać Tuska!” – napisał prezes PiS na portalu X.
„Rafale, Jacku, Tobiaszu, Patryku... Nie podpowiadajcie proszę Panu Prezesowi tych niesprawiedliwych oskarżycielskich wpisów, bo choć to kandydat PiS a nie Rozwoju Plus chodził do szefa klubu PO prosić o poparcie, nie oskarżamy Was o współpracę z Koalicją. Wspólnym przeciwnikiem jest Donald Tusk i jego szkodliwe rządy. Narzędzia kolejnego opozycyjnego wicemarszałka by rozliczać Tuska są także do Waszej dyspozycji, choćby wniosek o odwołanie Kierwińskiego czeka na Wasze podpisy. Nie ma wroga na prawicy!” – ripostował Szymon Szynkowski vel Sęk.
Czytaj też:
Kaczyński odzyskuje kolejnego polityka. Porzucił Morawieckiego po dziewięciu dniach Czytaj też:
Nowy wicemarszałek rusza do ofensywy. Na celowniku Kierwiński
