"Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało, jak co roku, nagrody
w konkursie najgorszy i najlepszy dziennikarz roku. Jak zwykle wygrał
Tomasz Lis, któremu gratuluję. Przegrał zaś, otrzymując tytuł hieny
roku, Wojciech Cieśla. To jeden z autorów Dziennika, który
skompromitował się tekstami na mój temat w sprawie rzekomych
nielegalnych pożyczek z Kajmanów. Kompromitacja polegała tez na tym, że
w obronie swoich też umieścił wywiad z prezesem banku Rothschild,
którego to wywiadu nie było, a więc wywiad fikcyjny. I za to został tak
pięknie wyróżniony" - pisze na swoim blogu Palikot dodając, że to kończy jego spory z dziennikarzami. "Oszczędzając czas i pieniądze wycofuję w przyszłym tygodniu swoje pozwy".
REKLAMA
"Dziennik" zarzucał Palikotowi, że wyprowadził część swojego majątku za granicę do tzw. rajów podatkowych, a także że mimo sprzedaży udziałów w zarządzanych przez niego firmach wciąż nimi kieruje poprzez fikcyjne spółki działające poza granicami Polski, w których udziały posiadają jego znajomi.
arb