Trzy kobiety zostały zaatakowane nożem przez 21-latkę w szkole dla dorosłych TEB Edukacja na warszawskiej Pradze. 19-letni Jakub Z. posłużył się nożem, aby przeprowadzić atak na terenie ZSZ nr 4 w Ostrołęce.
W efekcie rannych zostało dwóch nauczycieli i pięciu uczniów. 15-letni Wiktor S. brutalnie zaatakował ostrym narzędziem w szkole w Leszczydole-Nowinach. W wyniku ataku zginęła 37-letnia woźna, a dyrektor placówki i nauczycielka zostali ranni.
Ataki nożowników w szkołach. Służby reagują
A to tylko te najbardziej dramatyczne doniesienia. W ciągu trzech dni zaangażowano prawie 40 tysięcy policjantów, przeprowadzono blisko 65 tysięcy kontroli i zatrzymano 117 osób. W sieci pojawiły się podejrzenia, że ataki w szkołach mogą być częścią większej, zaplanowanej akcji lub rodzajem wyzwania internetowego.
Tomasz Siemoniak zapewnił w programie „Kropka nad i” w TVN24, że służby dokładnie sprawdziły te doniesienia. – Policja razem z ABW stawała na głowie, żeby to wszystko wyjaśnić. Wykluczono, że jest to skoordynowana akcja – powiedział minister-koordynator służb specjalnych.
W związku z dramatycznymi doniesieniami z polskich szkół pojawiły się m.in. wątpliwości dotyczące wpływu mediów społecznościowych i gier na zachowania młodych ludzi oraz możliwego udziału rosyjskich służb.
Tusk uderza w Nawrockiego. To reakcja na incydenty w szkołach
Podczas jednej z konferencji prasowych Donald Tusk wskazał na wcześniejsze decyzje Karola Nawrockiego, przede wszystkim w sprawie regulacji internetowych. Premier przekonuje, że zawetowana przez prezydenta ustawa mogłaby pomóc w walce z niebezpiecznymi treściami.
W grudniu 2025 roku parlament przyjął przepisy wdrażające unijne rozporządzenie o usługach cyfrowych, czyli DSA. Ustawa miała przyznać Urzędowi Komunikacji Elektronicznej możliwość szybkiego blokowania określonych treści w internecie, między innymi związanych z przemocą i wykorzystywaniem seksualnym dzieci.
Karol Nawrocki zawetował ustawę, argumentując, że przekazanie urzędnikowi podległemu rządowi takiej władzy może zagrozić wolności wypowiedzi. – Chcę, aby to mocno wybrzmiało: sytuacja, w której o tym, co wolno w Internecie, decyduje urzędnik podległy rządowi, przypomina konstrukcję Ministerstwa Prawdy z książki Orwella „Rok 1984” – mówił.
Prezydent deklarował jednocześnie, że możliwe jest przygotowanie nowej wersji przepisów uwzględniającej jego zastrzeżenia. Ministerstwo Cyfryzacji wycofało się z części spornych zapisów, a projekt wrócił do Sejmu.
Tusk wywiera presję na Nawrockiego. Będzie kolejne weto?
Po ostatnich wydarzeniach w szkołach Donald Tusk zażądał przyspieszenia prac i ponownego uchwalenia ustawy. Chce, by jak najszybciej trafiła ona na biurko prezydenta. – Podjęliśmy decyzję, że jeszcze raz będziemy uchwalać tę ustawę. Mam taką nadzieję, że okoliczności zmuszą wszystkich polityków, którzy udają, że tu chodzi o wolność słowa, a tu chodzi o życie młodych ludzi, do poparcia tej ustawy – powiedział premier.
Karol Nawrocki będzie miał twardy orzech do zgryzienia. Kolejne weto może wymagać szczegółowego uzasadnienia, z kolei podpisanie ustawy mogłoby zostać przedstawione jako ustępstwo wobec rządu.
„Newsweek” przypomina, że Donald Tusk już wcześniej stosował podobną taktykę przy innych projektach, między innymi dotyczących kryptowalut i podatku od nadmiarowych zysków.
Łatwiejszy dostęp do broni w Polsce?
Drugim wątkiem jest debata o zasadach posiadania broni. We wrześniu Karol Nawrocki i politycy PiS apelowali o rozmowę na temat łatwiejszego, ale odpowiedzialnego dostępu do niej. – Prezydent chciał rozpocząć wielką debatę narodową, bo jest zwolennikiem, aby dostęp do broni był możliwie amerykański, powszechny. Ja bym się bardzo tego bał – przyznał premier.
Donald Tusk powiązał swoje ostrzeżenia z doniesieniami o osobach planujących przemoc, przekonując, że szerszy dostęp do broni mógłby zwiększyć zagrożenie.
Czytaj też:
To może być skutek serii ataków w szkołach. Ekspert bije na alarm: Próba wprowadzenia zakamuflowanej cenzury Czytaj też:
Szefowa MEN liczy na podpis Nawrockiego. „Może wreszcie prezydent nam to uwolni”
