San Pedro Sula
położone jest na północy kraju. Napastnicy wdarli się do fabryki i od razu zaczęli
strzelać do pracujących w niej ludzi. Większość zabitych to młodzi robotnicy w wieku
od 17 do 24 lat. Szef miejscowej policji Guillermo Arias oświadczył, że nie ma na
razie żadnych informacji, co do motywu masakry. Nie wiadomo, czy rzeź ma coś
wspólnego ze zorganizowaną przestępczością, ale jest to bardzo
prawdopodobne.
REKLAMA
Honduras jest jednym z najniebezpieczniejszych krajów Ameryki
Środkowej, głównie ze względu na ogromną liczbę zabójstw. Większości mordów dokonują
kryminalne bandy, kontrolujące na przykład lokalną komunikację, wymuszając m.in.
haracz od taksówkarzy i właścicieli autobusów. W grudniu 2004 roku bandyci zabili 21
pasażerów autobusu lokalnej komunikacji.
PAP, ps