Klich powiedział, że przekazał je na lotnisku zastępcy
przewodniczącego komisji, ministra spraw wewnętrznych i administracji Jerzego Millera. - To były dwie paczki
dokumentów - dodał.
Wśród przekazanych Polsce dokumentów są m.in. akta, które Klich otrzymał od MAK w
poniedziałek i wtorek, dotyczące m.in. kwalifikacji zawodowych oraz poziomu
wyszkolenia ogólnego i specjalistycznego kontrolerów lotów; materiały dotyczące
remontu kapitalnego, jaki polski tupolew przeszedł w drugiej połowie 2009 roku w
zakładach lotniczych Awiakor w Samarze; protokoły z eksperymentu, który
przeprowadzono na symulatorach lotu na podmoskiewskim lotnisku
Szeremietiewo.
REKLAMA
Rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak powiedziała, że minister
Miller odniesie się do otrzymanych dokumentów po tym, gdy się z nimi
zapozna.
W lipcu Edmund Klich wystosował pismo do
władz Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, w którym poprosił o udostępnienie
różnych dokumentów z prac MAK. W sierpniu ponowił swój wniosek. Przedstawicielowi
Polski przy MAK chodzi m.in. o dokumentację lotniska w Smoleńsku, raport z oblotów
technicznych tego lotniska, zapis rozmów z wieży kontroli lotów w dniu katastrofy i
protokoły przesłuchań świadków.
PAP, arb