Swakoń na wtorkowej konferencji prasowej we Wrocławiu, w której
uczestniczył także jeden z liderów PJN Paweł Poncyljusz, wyjaśnił, że
decyzji nie podjął pod
wpływem emocji, lecz dojrzewała w nim od dawna. Zapewnił, że to on
wyszedł z taką inicjatywą. Pytany o powody wystąpienia z klubu PO Swakoń, który
podkreślał, że jest
bezpartyjny, powiedział, że nie chce brać udziału w wojnie
polsko-polskiej, ani w niemerytorycznych dyskusjach, które niczemu nie
służą. Jak dodał, nie chce też "świecić oczami za
pewne obietnice, które nigdy nie zostały zrealizowane". - To nie jest
decyzja przeciwko ludziom, których lubię i cenię, lecz przeciwko pewnej
polityce - oświadczył
senator.
REKLAMA
Przechodząc do PJN, Swakoń stał się 18. parlamentarzystą tego klubu
i jedynym w nim senatorem. - Oprócz
tego, że jest senatorem, to do jego obowiązków będzie należało też
budowanie struktur naszej partii na terenie tego okręgu wyborczego - podkreślał Poncyljusz. Poseł stwierdził też,
że przyłączenie się Swakonia jest bardzo dobrą wiadomością, bowiem
pokazuje, że PJN nie jest środowiskiem wywodzącym się z jednej partii,
ale grupuje ludzi zarówno PiS, jak i
PO.
Swakoń w wyborach do Senatu startował z Legnicy z listy
PO. Ukończył studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki
Wrocławskiej w zakresie elektroenergetyki i automatyki stosowanej. Był
m.in. wiceprezesem firmy Interferie w Lubinie i
członkiem jej rady nadzorczej.
Działał także w Solidarności. W latach 1990-1998 był zastępcą
przewodniczącego, a następnie przewodniczącym Zarządu Regionu NSZZ
"Solidarność"
Zagłębie Miedziowe z siedzibą w Legnicy. W latach 2003-2005 był tam
koordynatorem ds. organizacji związku. Senator zasiada obecnie w dwóch komisjach: komisji środowiska oraz
komisji praw człowieka, praworządności i petycji.
pap, ps